Strona 635 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 lis 2016 20:30
autor: danusia57
Dwaj kumple dostali się na studia i wymieniają pierwsze doświadczenia:
- Jaki masz akademik?
- Człowieku, full wypas: pisuar, wanna, bidet, pralka, zmywarka... i to wszystko w jednej umywalce!

:lol: :lol:

Dobry żart jest gorzołki wart

: 01 gru 2016 10:38
autor: jacky6
Pukanie do drzwi.
- Dzień dobry sąsiedzie. Ja w sprawie awarii.
- Jakiej awarii?
- Chciałbym sprawdzić, czy to tylko u mnie nie ma wódki, czy w całym bloku.

:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 gru 2016 14:50
autor: MaKa1
Jędrek nad grobem swej baby lamentuje:
-Oj skoda Pana Boga.
-Dlaczego szkoda góralu-pyta młoda turystka spacerująca po Pęksowym Brzyzku.
-Mówiłem wom ,ze skoda,jo z nią wytrzymoł 15 roków,a Pan Bócek ją wzion na wieczność. :lol:

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzyć ..

: 07 gru 2016 21:38
autor: jacky6
Gość hotelowy schodzi do recepcji i mówi:
- Zasłałem łóżko.
- W porządku - odpowiada recepcjonistka.
A gość:
- Nie bałdzo.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 gru 2016 21:51
autor: krzysztof100
Dwóch kolegów pije piwko i wspominają dawne czasy, wtem jeden mówi wiesz tyle złego naczytałem się na temat picia alkoholu i jego złych skutków na zdrowie, myślę ze pora z tym skonczyc,no co ty z piciem, nie z czytaniem.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 10 gru 2016 14:42
autor: MaKa1
Rozmawia dwóch barmanów:
-Wymyśliłem nowego drinka: Krwawego Michaela.
- A jak to się robi :?:
-Tak samo jak Krwawą Mary,tylko dokładasz jajka :lol:

Dobry żart jest tynfa wart...

: 14 gru 2016 20:02
autor: jacky6
Sytuacja przydarzyła się policjantowi z drogówki patrolującemu autostradę. Funkcjonariusz zauważył, że jedno z aut jedzie po autostradzie z prędkością 30 km/h, przez co tamuje ruch pozostałych.
Zdecydował się więc zatrzymać pojazd i sprawdzić co jest przyczyną tak wolnej jazdy i utrudniania ruchu. Gdy podszedł do auta, zobaczył, że w środku znajduje się pięć starszych kobiet. Wyglądały na mocno przestraszone, były blade i miały szeroko otwarte oczy.
– Dlaczego zostałyśmy zatrzymane? – zapytała kobieta siedząca za kierownicą – Przecież nie przekroczyłam prędkości.
– To prawda, na pewno nie jechała Pani zbyt szybko, ale jazda dużo poniżej ograniczenia prędkości również może być zagrożeniem dla innych kierowców – wyjaśnił spokojnie policjant.
– Jak to? Przecież jechałam dokładnie z przepisami: 30 km/h. Tak przecież jest tu napisane.
Funkcjonariusz policji, z trudem próbując powstrzymać śmiech, wyjaśnił, że liczba 30 to numer trasy, a nie ograniczenie prędkości. Nieco zakłopotana kobieta uśmiechnęła się i podziękowała policjantowi za wyprowadzenie jej z błędu. Jednak policjantowi jeszcze jedna sprawa nie dawała spokoju.
– Zanim pozwolę paniom odjechać, chciałbym jeszcze o coś zapytać. Czy pasażerki na pewno dobrze się czują? Pani koleżanki są blade, wystraszone i wyglądają jakby przed chwilą przeżyły coś strasznego.
– Oj, nic takiego – odpowiedziała kobieta – Po prostu wcześniej jechałyśmy drogą 169.

https://anuluj-mandat.pl/blog


:mrgreen: :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 gru 2016 20:26
autor: Felice
Mój mąż został niedawno dyrektorem, przez co znaczną część dnia spędza w biurze. Nie przeszkadza mi to, bo oboje jesteśmy ambitni. Ostatnio miałam wolne, więc kupiłam jedzenie na wynos i postanowiłam zrobić mu niespodziankę, a przy okazji zwiedzić nowe biuro. Kiedy poprosiłam sekretarkę o spotkanie, ta odpowiedziała:
- Dyrektor przyjmie panią, jak tylko wyjdzie od niego żona.
Do tej pory myślałam, że zmienił tylko stanowisko.

Dobry żart jest żony dyrektora wart

: 15 gru 2016 20:46
autor: jacky6
Sekretarka jest na poziomie.
Przed Nowym Rokiem dostanie mega podwyżkę :-)

:mrgreen: :ugeek:

Dobry żart jest tynfa wart, czyli czasami warto się powtórzyć..

: 15 gru 2016 22:20
autor: jacky6
Dwóch Kaszubów pojechało do Niemiec.
Widząc polską rejestrację policjant niemiecki postanowił ich wylegitymować.
Zatrzymuje ich i mówi:
- Pasporte.
Na to jeden z Kaszubów:
- Kuśnij nas w żec
( Co oznacza pocałuj nas w dupę. )
Na to zdziwiony policjant pyta:
- Was?
Kaszub:
- Jo jo mnie i Bronka.

:mrgreen: :ugeek: