Alistair MacLean jest pisarzem nie do podrobienia

, ale właśnie w cyklu Sigma znajdziesz atmosferę jego książek.
Koktajl kryminału, thrillera historycznego i powieści przygodowej – trochę tu Browna, trochę Cusslera i trochę Ludluma. Spotkanie z agentami elitarnej jednostki SIGMA Force, w której skład wchodzą komandosi i naukowcy.
Każdą z nich można czytać oddzielnie, chociaż wspólna jest historia jej bohaterów - Safia, awanturniczy archeolog Ohama Dunn, a przede wszystkim Painter Crowe, agent DARPA, supertajnej agendy Ministerstwa Obrony USA.
Najlepiej zacząć od drugiej części "Mapa trzech króli" bo pierwsza jest dobra, ale nie jest, aż tak bardzo dobra jak pozostałe wchodzące w skład cyklu.
Nocne nabożeństwo ku czci Trzech Króli w katedrze w Kolonii zostaje brutalnie przerwane przez grupę przebranych za mnichów napastników. Relikwie znikają, a przy życiu pozostaje tylko jeden świadek. Wychodzi na jaw, że za tym stoi działająca od średniowiecza organizacja o nazwie Trybunał Smoka, która dąży do poznania tajemnej wiedzy alchemików.
P.S. Sam też przeczytałem wszystkie książki Alisteira MacLean, Ludluma, Folleta itp. kiedyś wydawane tylko przez wydawnictwo Amber
