Strona 65 z 635
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka
: 09 sty 2015 00:32
autor: baron14
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka zamrażalnikowa ...
: 09 sty 2015 01:01
autor: Dzia_dek
jacky6 pisze:a więc mamy wyjaśnione owe 18 miesięcy...
( 12 miesięcy o których pisze Niusia jest już nieaktualne )
Nic nadal nie jest wyjaśnione, albo nie wiesz o czym piszesz.
Te 18 miesięcy to jest "przerwa ustawowa pomiędzy wyjazdami". Od powrotu do kolejnego wyjazdu musi upłynąć taki właśnie czas.
(nie może być krótszy - natomiast może być dłuższy) Szczególnie dotyczy to oddziałów gdzie czas oczekiwania na wyjazd
wynosi mniej niż ten okres. (Podkarpacie - średnio 13 - 14 m-cy, a przyszły kuracjusz czeka i tak do pełnych 18 miesięcy.
Śląsk czas oczekiwania 18 -cy, skierowanie do weryfikacji i kolejne 10 miesięcy /lub więcej/ oczekiwania na wyjazd.
To nam daje te +/- 28 miesięcy) Śląski oddział NFZ wprowadził dziwny przepis - możliwość złożenia wniosku 12 miesięcy
(o których właśnie pisze nusia) po powrocie z sanatorium i jest to nadal aktualne.
Tak więc faktem jest, że czas oczekiwania może wynosić w jednym regionie (Śląsk) 40 lub więcej miesięcy,
a w innym (Podkarpacie) tylko 18. Smutne to, ale prawdziwe.
jacky6 pisze:ponadto ... powtarzam -
ja piszę... o całym okresie od złożenia pierwszego wniosku do realizacji drugiego wniosku...
Tylko po co? Niepotrzebnie takim pisaniem podgrzewasz i tak nerwową atmosferę, że czas oczekiwania wynosi 70 m-cy.
Czas powinien być liczony od powrotu (realizacji, a nie złożenia wniosku) z jednego wyjazdu do (realizacji) następnego.
A Twój dziwny sposób liczenia wydłuża ten ten okres o kolejne 28 miesięcy.
jacky6 pisze:ponadto proszę zwrócić uwagę na funkcjonowanie "zamrażalnika" w postaci bardzo długiego wędrowania korespondencji podczas której kolejka stoi w miejscu...czas obiegu korespondencji w katowickim NFZ ma tempo nawet nie dziecięcej hulajnogi...
Bardzo proszę ... zwracam uwagę ... i nie zaprzeczam, że weryfikacja może być
(i pewnie jest) wykorzystywana do sztucznego wydłużania kolejki.
jacky6 pisze:PS - zwracam także uwagę na fakt, że na Śląsku i w Zagłębiu wnioski wystawiają tylko POZ, specjaliści odmawiają - bo nie mają za to kasy, chyba, że w innych regionach są inne uregulowania i układy...
Nie bardzo rozumiem w czym jest problem. Niech dr specjalista poda na podstawie czego odmawia wypisania skierowania.
Najpierw twierdzisz, że lekarz POZ podchodzi trzy razy do wypisania wniosku (nie wiem dlaczego bo trwa to kilkanaście minut),
podpowiadałem, że wniosek może wypisać i bardzo często to robi (bez uregulowań i układów) lekarz specjalista to znowu problem bo nie mają za to kasy. A wizyta u tego pana to ma charakter charytatywny z jego strony, czy tak? Sam cytowałeś, że skierowanie wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, a więc specjalista też. Nigdzie nie ma zapisu, że robi to tylko i wyłącznie lekarz POZ.
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka
: 09 sty 2015 01:22
autor: Dzia_dek
baron14 pisze:Tak się kończy jak pewne osoby nie czytają co inni piszą (...)
"baron14" daj wiarę, że czytają i dobrze rozumieją co inni piszą (pod warunkiem, że piszący wiedzą o czym piszą). Te 18 miesięcy nie są czasem weryfikacji na Śląsku (bo żaden wniosek nie jest tyle weryfikowany), tylko po takim okresie wniosek jest kierowany do weryfikacji (która jak się dowiadujemy też dodatkowo wydłuża czas oczekiwania), a później dochodzą jeszcze kolejne miesiące czekania na wyjazd. Nikt nie kwestionuje tego, że czas oczekiwania od złożenia wniosku do wyjazdu wynosi te 28 miesięcy, a przerwy między kuracjami nawet 40. Można Wam, mieszkańcom dużych aglomeracji, tylko współczuć bo cóż więcej? Ale moim zdaniem nie ma co wyolbrzymiać oczywistych spraw, "nakręcać się" i niepotrzebnie powtarzać to dziesiątki razy.
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka
: 09 sty 2015 04:30
autor: ewasz
Widzę, że muszę się odnieść do tych moich 40 miesięcy oczekiwania od powrotu z sanatorium do terminu ponownego wyjazdu.
Otóż :
- wniosek mogę złożyć po upływie 12 miesięcy od powrotu z sanatorium;
- po 18 miesiącach od zarejestrowania mojego wniosku w NFZ przesyłają go do weryfikacji;
- po weryfikacji pozostaje oczekiwanie na wyjazd ok. 10 miesięcy.
Teraz sumujemy: 12 + 18 + 10 = 40 - proste
W czasie, gdy wniosek jest weryfikowany to numerki cały czas spadają
Byłam w sanatorium 2 razy i wniosek sam z własnej inicjatywy wypisał mi mój neurolog. Teraz niestety na dwukrotną moją prośbę o wypisanie rzeczonego nie wyraził zgody tylko odesłał mnie do lekarza rodzinnego bez żadnego wyjaśnienia poza tym stanowczym stwierdzeniem: "teraz lekarz rodzinny wypisuje wnioski", koniec i kropka
Moje "podchody" u rodzinnego nie dały pozytywnego rezultatu, ponieważ nie upłynęło jeszcze te magiczne 12 miesięcy i muszę cierpliwie poczekać aż upłyną i wtedy wniosek będzie wypisany. Dopiero w lipcu będę mogła taki wniosek uzyskać niestety
Z poważaniem
ewasz

Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka
: 09 sty 2015 08:44
autor: jacky6
Dziadek Zbyszek pisze:
Nikt nie kwestionuje tego, że czas oczekiwania od złożenia wniosku do wyjazdu wynosi te 28 miesięcy, a przerwy między kuracjami nawet 40.
Można Wam, mieszkańcom dużych aglomeracji, tylko współczuć bo cóż więcej?
Ale moim zdaniem nie ma co wyolbrzymiać oczywistych spraw, "nakręcać się" i niepotrzebnie powtarzać to dziesiątki razy.
Więc mamy siedzieć cicho na tyłku i udawać, że nic się nie dzieje ?
Właśnie to jest lobbowanie za wyrównaniem szans...
Biorąc jeszcze pod uwagę narastający problem przymusowo odłożonego w czasie przejścia na emeryturę, który wywoła zwiększony a odłożony popyt na wyjazdy kuracyjne...
I to już da się zaobserwować wydłużaniem czasu oczekiwania.
Cóż - wiadomo, że syty głodnego nie zrozumie a tym "sytym" jest mieszkaniec regionu, gdzie czas oczekiwania jest więcej niż połowę krótszy...
Więc nie tylko siedzi jak mysz pod miotłą ale przykazuje innym milczeć...
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka zamrażalnikowa ...
: 09 sty 2015 08:50
autor: jacky6
Dziadek Zbyszek pisze:
podpowiadałem, że wniosek może wypisać i bardzo często to robi (bez uregulowań i układów) lekarz specjalista to znowu problem bo nie mają za to kasy. A wizyta u tego pana to ma charakter charytatywny z jego strony, czy tak? Sam cytowałeś, że skierowanie wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego, a więc specjalista też. Nigdzie nie ma zapisu, że robi to tylko i wyłącznie lekarz POZ.
nie został przeczytany cytat z strony katowickiego NFZ...
proszę się ponownie pochylić nad tekstem lub zerknąć dogłębnie na stronę www...
a ów zapis jest literalnie stosowany...
i nie ma zlituj...
ŚLĄSKI - NFZ kolejka zamrażalnikowa ...
: 09 sty 2015 08:55
autor: jacky6
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka
: 09 sty 2015 09:32
autor: darek
Drodzy Państwo.
Toczycie dysputy nad mlekiem ,którego nikt się nie napije.
Każde z was ma rację ,ale proponuję zapoznać się z SYSTEMEM jaki jest w Śląskim NFZ.
Województwo Śląskie wg rocznika statystycznego;
Ludność 4 593 358 stan(30 czerwca 2014) czyli ponad 12 % populacji Polski
Czyli kolejki muszą być dłuższe niż w innych regionach mniej zurbanizowanych Polski po za oczywiście województwem stołecznym.
Co do czasu oczekiwania pozwolę sobie na zamieszczenie pewnego zestawienia;
Data wystawienia przez lekarza:2013-07-25
Data wpływu do oddziału NFZ: 2013-08-02
Numer nadany w pierwszej korespodencji z VIII-2013 -95850
Bieżący status: SKIEROWANIE OCZEKUJĄCE NA WYZNACZENIE MIEJSCA I TERMINU LECZENIA
[Numer w kolejce: 39874/color]
i informacja ,którą chyba wszyscy pomijamy [color=#FF0000Skierowania ustawiane są w odrębnych kolejkach z uwagi na wskazany przez lekarza balneologa rodzaj leczenia.]
Myślę ,że po zapoznaniu się z w/w faktami ,które podałem Kilka osób pozna stan jaki faktycznie jest w Ślaskim NFZ.
Osobiście korzystam z usług NFZ ale w innym systemie..
pozdrawiam
Re: ŚLĄSKI - NFZ kolejka - głos ostatni
: 09 sty 2015 10:00
autor: Dzia_dek
jacky6 pisze:Więc mamy siedzieć cicho na tyłku i udawać, że nic się nie dzieje ?
Właśnie to jest lobbowanie za wyrównaniem szans (...) Więc nie tylko siedzi jak mysz pod miotłą ale przykazuje innym milczeć...
jacky to jest mój ostatni głos w tej dyskusji z Tobą bo to nic tutaj nie wnosi i nie wyjaśnia.
Jakie to jest lobbowanie? To "głos wołającego na puszczy". Napisanie kilku złośliwych i ironicznych komentarzy w postach. Śmiech i tyle.
Zauważ, że jesteś prawie jedyną osobą tak aktywnie i jak napisałem wyżej, ironicznie pieklącą się o czasy wyjazdu, skierowania itp.
Nie odniosłeś się do żadnego akapitu w poście skierowanym do Ciebie. Za to masz znów do powiedzenia coś w temacie do barona.
Cytujesz wyciągnięte z kontekstu akapity i zaczyna się "bicie piany od nowa". To zaczyna być nudne i żenujące.
Jak nie wiadomo co odpisać na dane zagadnienie to lepiej zmienić temat i "czepić" się czego innego (nie po raz pierwszy zresztą)
Jeśli chodzi o mnie, nikomu nie przykazuję milczeć, ani też nie siedzę jak mysz pod miotłą, ale też nie mam powodów
do forumowego "pieniactwa" i złośliwego przygadywania, nie tylko w tym temacie.
Jak tak strasznie komuś zależy na tych wyjazdach to może trzeba zmienić po prostu region? Będzie zdrowiej, kolejki do wyjazdów mniejsze - same plusy.
(tu powinienem co niektórych przeprosić za poziom na jakim odpowiedziałem)
Była tu kiedyś poruszona w zawoalowany sposób taka kwestia: najechało się "goroli" do roboty, a teraz poszli na emerytury, renty i blokują kolejki do wyjazdów.
A najlepiej by było gdyby wrócili na swoje "wiochy". Tylko nikt nie pamięta jak po tych wiochach jeździli i agitowali do pracy.
Jak w latach 70 i 80 dla mieszkańców Śląska były przywileje o jakich mieszkańcy innych regionów mogli pomarzyć to było w porządku.
Teraz jak role się troszkę odwróciły to zaraz podnosi się larum bo się krzywda dzieje.
P.S. odniosę się jeszcze do Twojego kolejnego postu o lekarzach. Odwołujesz się do cytatu w, którym nic nie pisze o lekarzach wystawiających wnioski.
To mnie tylko utwierdza w tym co napisałem powyżej, że czas zakończyć tą żenującą i po prostu nudną, a momentami jałową już ,wymianę zdań.
ŚLĄSKI - NFZ kolejka - głos bynajmniej nie ostatni
: 09 sty 2015 11:18
autor: jacky6
Dziadek Zbyszek pisze:
Jak tak strasznie komuś zależy na tych wyjazdach to może trzeba zmienić po prostu region? Będzie zdrowiej, kolejki do wyjazdów mniejsze - same plusy.
Była tu kiedyś poruszona w zawoalowany sposób taka kwestia: najechało się "goroli" do roboty, a teraz poszli na emerytury, renty i blokują kolejki do wyjazdów.
A najlepiej by było gdyby wrócili na swoje "wiochy". Tylko nikt nie pamięta jak po tych wiochach jeździli i agitowali do pracy.
Jak w latach 70 i 80 dla mieszkańców Śląska były przywileje o jakich mieszkańcy innych regionów mogli pomarzyć to było w porządku.
Teraz jak role się troszkę odwróciły to zaraz podnosi się larum bo się krzywda dzieje.
i to jest najlepsze podsumowanie ...
Dziadek Zbyszek pisze:
P.S. odniosę się jeszcze do Twojego kolejnego postu o lekarzach. Odwołujesz się do cytatu w, którym nic nie pisze o lekarzach wystawiających wnioski.
naprawdę ?
