Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Żona świeżo po kursie prawa jazdy prowadzi samochód:
-Spójrz ,Edek co za ludzie.Ten facet już od minuty biegnie przed maską naszego samochodu.Zupełnie jakby chciał ,żebym go przejechała.
Co mam zrobić :?:
-Zjedź z chodnika . :lol:

-Panie doktorze, mam problem z interesem.
- A co się dzieje :?:
-Jest strasznie długi i ciągnie mi się po ziemi.
- Proszę go pokazać.No,no,jest czego pozazdrościć :!:
-Panie doktorze,nie ma czego.Latem da się jakoś wytrzymać,
ale zimą jak sypią sól..... :lol:

Właściciel salonu masażu przyjmuje nową pracownicę:
-Czy ma pani jakąś praktykę :?:
-Tak ,pracowałam w pegeerze jako dojarka. :lol:
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26487
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: grazynamackowiak »

Obrazek
Awatar użytkownika
iron maiden
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 3647
Na forum od: 16 lip 2015 10:12
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: iron maiden »

Po latach spotykają się koledzy z klasy:
- Hej, Heniek, jak ci się powodzi?
- Bardzo w porządku, Józku, mam sieć sklepów i nieźle zarabiam.
- Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie.
- Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Spotykają się dwie sąsiadki, co tam u ciebie pyta jedna a wiesz mój mąż ma granatowego malucha, co kupił samochod,nie przytrzasnął drzwiami.
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26487
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: grazynamackowiak »

Do spowiedzi przychodzi kobieta .
Proszę księdza uprawiałam miłość francuską .
Wiem że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuje .
No tak ,pierwszy raz spotykam się z tym grzechem .
Czy może pani przyjść po pokutę :?:
Tak mogę .
Spotkał się wieczorem ksiądz z księdzem proboszczem i pyta .
Księże proboszczu ,ile ksiądz daje za miłość francuską :?:
Przeważnie 50 dolarów ,ale Ty możesz się targować . :lol: :lol:
Awatar użytkownika
profus
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 189
Na forum od: 19 cze 2017 19:40
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: profus »

Spotyka sie 2 kumpli:
- co tam powiesz?
- leci... kupiłem żonie nowoczesny, wielofunkcyjny robot kuchenny i poraził ją prąd.
- i co i co?!?!
- od tej pory moje zycie stalo się prostsze
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26487
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: grazynamackowiak »

Jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie :?:
Mężczyzna -bo ma piersi bez mleka . :)
Ptaszka bez skrzydełek ,jajka bez skorupek .
I worek bez pieniędzy :lol: :lol: :lol: :lol:
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Ślicznie się Pani uśmiecha, mówi facet do ładnej kobiety, mam nadzieje ze Pani mnie odwiedzi, podrywacz z pana mówi kobieta, nie jestem dentysta.
Awatar użytkownika
grazynamackowiak
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26487
Na forum od: 11 maja 2014 19:33
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 31 razy
Podziękowano: 31 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: grazynamackowiak »

Blondynka skarży się koleżance ;
Wyobraż sobie ,moja siostra urodziła dziecko i nie napisała ,
czy dziewcznkę czy chłopca .Teraz nie wiem czy jestem
ciocią czy wójkiem :lol: :lol:
Ile blondynek potrzeba do wkręcenia żarówki :?:
A reszta kręci stołem :lol: :lol:

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego .
Coś mi się spod auta kapie ,takie ciemne gęste ;
Mechanik to olej .Blondynka ok to oleje :lol: :lol:
Awatar użytkownika
profus
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 189
Na forum od: 19 cze 2017 19:40
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: profus »

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
ODPOWIEDZ