Strona 650 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 31 sie 2017 08:00
autor: krzysztof100
Mąż wrócił późno do domu i doszło z zona do sprzeczki, na nic zdały się tłumaczenia i zona mówi do meza,czy ty uważasz mnie za idiotke,nie kochanie mówi mąż ale mogę się mylić.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 31 sie 2017 08:13
autor: Martinka
Spotka się brunetka z blondynką, w mieszkaniu blondynki.
- O!, jak ładnie urządziłaś mieszkanie, jaka fajna tapeta! Wiesz mam identyczne mieszkanie jak Ty. Czy nie będziesz miała nic przeciwko temu gdybym też kupiła i założyła sobie taką tapetę?
- Ależ skąd, nie mam nic przeciwko temu - odpowiada blondynka.
- To powiedz mi ile kupiłaś rolek tapety? - pyta brunetka.
- Trzydzieści.
Za kilka dni brunetka dzwoni do blondynki:
- Słuchaj, jak ty tapetowałaś? Przecież mi zostało aż 8 rolek.
Na co blondynka:
- Mi też. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 31 sie 2017 08:19
autor: Martinka
Pijak do pijaka:
- Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
- Tak? A co ma?
- Wyborową. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 31 sie 2017 19:11
autor: grazynamackowiak
Synek z ojcem siedzą w parku .
Nagle synek patrzy na rozporek swój ,potem ojca i pyta ;
Tato a dlaczego ja mam trzy guziczki :?: a ty aż pięć :?:
Widzisz synku ,to zależy od wielkości ptaszka .
Nagle do parku ,wchodzi ksiądz w sutannie ,a chłopczyk o ten ma chyba orła :!: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 01 wrz 2017 16:51
autor: GIENIA
Jedzie facet z teściową furmanką. Nagle rozszalała się burza i jeden z piorunów strzelił niedaleko furmanki. Facet krzyczy:
- Boże!...
Jadą dalej. Następny piorun znów strzelił, tym razem jeszcze bliżej furmanki. Facet:
- Boże!...
Jadą dalej. Znów słuchał grzmot i teściowa spada z furmanki rażona piorunem. Facet:
- Boże, już myślałem, że nie trafisz!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 01 wrz 2017 16:52
autor: GIENIA
Ulicami miasta ucieka w popłochu starsza kobieta, a za nią biegnie mężczyzna i bije ją deską po plecach. Zatrzymuje go siłą przechodzień i krzyczy:
- Co pan robi tej biednej kobiecie?!
- To nie jest kobieta, to moja teściowa.
- To kantem ją pan walnij, kantem!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 03 wrz 2017 11:24
autor: grazynamackowiak

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 wrz 2017 09:42
autor: Martinka
Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejechał.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matkę też przejechał walec.
- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.
- Nie.
- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.
- Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.
- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka.
- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. :evil:


Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata: - Przecież to jest jeden ch..!
- Też tak powiedziałem!! :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 04 wrz 2017 13:10
autor: Martinka
Kilkuletni chłopczyk i dziewczynka w tym samym wieku kąpią się razem w wannie. Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta chłopczyka:
- Mogę dotknąć?
Chłopczyk oburzony:
- Nie ma mowy! Swojego już urwałaś! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 07 wrz 2017 07:58
autor: grazynamackowiak
Facet żali do kumplowi że jego żona z koleżankami
co roku wyjeżdza do sanatorium .
I wraca bardzo rozpromieniona i zadowolona .
Kolega poradził żeby ten pojechał do tego sanatorium zbadał sprawę .
Mąż po powrocie żony z sanatorium ,jedzie to tego uzdrowiska .
Udaje się do portiera ,myśląć że ten wszystkich zna .
Pokazuje zdjęcie żony z koleżankami .
I pyta czy zna tą kobietę wskazująć jedną z koleżanek .
O znam :!: To puszcza się jak mało która .
A tą drugą pan pamięta :?: Pokazuje na drugą koleżankę .
Panie to puszczalska taka ,że większej tutaj nie było :!:
A tą pan pamięta :?: Pokazuje na żonę .
O tak pamiętam :!: Ta to porządna panie :!:
Z mężem przyjechała i z mężem wyjechała :!: :lol: :lol: