Strona 66 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 09 gru 2018 19:57
autor: forumowicz
Dwa w jednym oczywista. 😁

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 09 gru 2018 20:13
autor: malgorzatas
No zobacz Florciu...ja też byłam na wyjeździe integracyjnym :D ale Parlamentu w Berlinie nie rozniosłam. ..też było wesoło i śmiesznie,ale na szczęście w żłobku nie wylądowaliśmy. ... :lol:
Pozdrawiam mieszkańców naszej kamienicy...
Dziękuję za opiekę nad Czesiem.. ;) widać że był w dobrej szkole bo ciągle mówi.....kocham Cię, kocham cię :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 09 gru 2018 20:20
autor: ANDY12345
Ha ha ha dobra szkoła życia na wyjeździe :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 09 gru 2018 21:09
autor: BozenaMat
Florka pisze: 09 gru 2018 19:30 Będzie się działo...tak jak lubię.
To ja już zacieram rączki czekając na tę żywą szopkę.
I szkoda Florciu, żeś nie trafiła do gazety. Jadzieńka skrzętnie wycina wszelkie wzmianki o Bagatelce, co to pokazują się w prasie i wiesza w pokoju. Jak nic za chwilę braknie Jej ściany... bo to i fotki upamiętniające wydarzenia w kamienicy są u Niej na honorowym miejscu. Po trosze się Jej nie dziwię... zakrywa te wszystkie plamy i zadrapania na ścianie :lol:

Fajnie Gosiu, że już wróciłaś..... i wyjazd był udany :)

Życzę miłego dalszego wieczoru i dobrej nocki. Może dziś Czesio z radości, że wreszcie śpi u swej Pani nie będzie całą noc skrzeczał:........... "tak mi źle, tak mi źle... tak mi łyso"............. :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 09 gru 2018 23:19
autor: Cygana
Dobrze że Florcia wróciła :shock: jutro ja bladym świtem też mam wyjazd i mam nadzieję że nie narozrabiam jak Florcia :lol: a cały tydzień mnie nie będzie .Będę zaglądać czy aby towarzystwo za bardzo się nie rozbrykało ..... :D



Dobranoc Bagatelko :serce: Ps.do piątku :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 gru 2018 09:26
autor: BozenaMat
Witam o poranku........... coś dziś kamienica spokojna, wszyscy śpią... a i mnie jakoś wstawać się nie chciało. Pogoda paskudna, jak nic idę do Marianka na piwo :D

Cygano miłego wyjazdu życzę :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 gru 2018 11:23
autor: malgorzatas
Miłego wyjazdu Cygano...Bożenka na piwie u Marianka...wpadnę potem może ktoś będzie... :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 gru 2018 12:32
autor: Duszyczka
Pogoda jakaś jest smutna.
Jak ludzka szata pokutna :cry:

Witam Was serdecznie w ten deszowy dzień. :D
Brrr...jak mokro..smutno.szaro... :(

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 gru 2018 12:38
autor: Cygana
Witam wszystkich ... :D tylko na chwilunie kukam .....widzę że wszystko ok.....miłego :D :D zmykam obowiązki 👋👋

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 10 gru 2018 12:58
autor: malgorzatas
A ja mam dla Was coś śmiesznego..do poczytania w ten brzydki dzień...
Jechaliśmy sobie do tego Berlina jak wiecie sporą grupą..w Świecku Pan przewodnik Mieciu..ogłosił przerwę na siusiu i kawę i kto chce na papieroska ;) ,dużo ludzi skorzystało ..tylko jedna Pani Jadzia co siedziała w tyle autokaru nie skorzystała z okazji bo odmawiała właśnie modlitwę o szczęśliwą podróż..no to ruszyliśmy...następny postój zaplanowany za 2 godziny...ale Pani Jadzi zachciało się siusiu i ciągle prosiła o postój...ani Pan kierowca ani przewodnik nie reagowali bo regulamin to regulamin...Pani Jadzia po pół godzinie próśb wreszcie ubłagała kierowcę i ten stanął w lesie na poboczu...no I Jadzia pobiegła w las...5 min jej nie ma...10 min mija jej nie ma...mija 15 min...wszyscy lekko podenerwowani się niecierpliwią to przewodnik poszedł ją szukać...na brzegu lasu jej nie ma...wchodzi głębiej w las jej nie ma...wreszcie ją odnalazł...pod drzewem...Miała 15 ran kłutych...USIADŁA NA JEŻA :lol: :lol: Przyjaciółki się Jadzinką zaopiekowali ..do samego Berlina igły jej wyciągali.... :)

To nie jest kawał...historia zdarzyła się naprawdę....