Strona 66 z 179

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 10:01
autor: malgorzatas
margot pisze:Niech jadą chłopaki :lol: zawsze to nowe doświadczenia tylko NFZ mamy jeden i będziemy płacić za długotrwałe leczenie ;) :lol: :lol: :lol:
O kochana oni jada prywatnie na bite 3 tygodnia..wiec NFZtutaj nic nie ma do powiedzenia..luz ,bluz..pelna swoboda :lol: a wczorajszego deseru niestety nie moglam dostarczyć maxowi :lol: nie bylo go na śniadaniu.. :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 10:18
autor: Selene
Małgosiu :kwiat: a może nasz kolega Max dostała śniadanie... do łóżka ;) :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 10:23
autor: malgorzatas
Selene pisze:Małgosiu :kwiat: a może nasz kolega Max dostała śniadanie... do łóżka ;) :lol:
Witaj Selene..tego nie wiem,moze masz racje :lol: jest druga obcja...to mu podano do łózka śniadanie :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 10:28
autor: margot
malgorzatas pisze:
margot pisze:Niech jadą chłopaki :lol: zawsze to nowe doświadczenia tylko NFZ mamy jeden i będziemy płacić za długotrwałe leczenie ;) :lol: :lol: :lol:
O kochana oni jada prywatnie na bite 3 tygodnia..wiec NFZtutaj nic nie ma do powiedzenia..luz ,bluz..pelna swoboda :lol: a wczorajszego deseru niestety nie moglam dostarczyć maxowi :lol: nie bylo go na śniadaniu.. :lol:
Małgosiu na Ukrainę prywatnie , ale po Ukrainie mogą mieć potrzebę skorzystania z dobrodziejstw NFZ i nie mam na myśli kardiologa ;) :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 10:34
autor: malgorzatas
Ja im zycze wszystkiego dobrego..ponoć tam lecza dolegliwosci sercowe,żołądkowe :lol: i jest taniej.. ;)

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 12:07
autor: Asik
Może zaczniemy organizować już jaką ekipę ratunkową? ;) :lol: Tak na wszelki wypadek gdyby nagle trzeba było chłopaków ratować ;) :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 13:25
autor: Felice
A to moje dzieło na 2 roczek dla Antosia :D
[ obrazek zewnętrzny ]

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 13:27
autor: Felice
I jeszcze to :) pracowity dzionek miała babcia
[ obrazek zewnętrzny ]

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 13:32
autor: biedroneczka
Alice, szacunek :kwiat:...kawał dobrej roboty. Ja nie mam szans przy Tobie....nawet nie umiem piec tortów :(

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 08 lut 2014 13:37
autor: Felice
To drugie ciasto to tzw Hiszpan.
Ja też myślałam,że torty to nie dla mnie bo nie podołam.Odważyłam się i dziś w repertuarze mam kilka.Ten jest orzechowo-czekoladowy.Biszkopt z orzechów,a krem czekoladowy.Dla chętnych mogę dać przepis.
Przebojem lat jest tort w kolorze tęczy składający się z 7 warstw.Jak zrobię to pochwalę się :)