Dzień dobry

.Mam nadzieję, że Wszystkim Paniom udało się sprawnie i bez większych trudności zrealizować trudne zadania o jakich pisały ( przecież to są jak widać profesjonalistki

). U mnie niebo jest w ciemnych chmurach, chyba można spodziewać się deszczu . Ja już wszystko mam przygotowane do spakowania więc chyba się udało zdążyć na czas

. A oto i poranna porcja humoru:
Pan Bóg wysłał do Polski kilku świętych aby zbadali sytuację. Pierwszy udał się św. Antoni, który następnego dnia wysłał SMS – „ Bezpieka mnie goni - św. Antoni”. Posłał więc Pan Bóg św. Bonifacego. Po paru tygodniach otrzymuje telegram „ Nie mogę znaleźć pracy -św. Bonifacy”. Następnie udaje się św. Agata. Po dłuższym milczeniu melduje – „ Wsadzili na trzy lata – św. Agata”. Zakłopotany Pan Bóg postanowił wysłać jeszcze Żyda. Starozakonny długo nie wraca ale w końcu wysyła SMS – „Dokonałem przeglądu i wstąpiłem do rządu”.
Oficer NKWD przeprowadza inspekcję w podległej jednostce. W podziemiu koszar widzi 3 trupy. Pyta po kolei: Ten co? Zmarł bo zjadł trujące grzyby. A ten? Także zjadł trujące grzyby. U trzeciego widzi w głowie dziury od kul. Pyta więc. A temu co się stało? Nie chciał jeść trujących grzybów.