HEJ! Gaduły! Jest tu ktoś?!
Dzień dobry
Ewaszko

to tylko my dwoje tu jesteśmy?
Za oknem na razie szaro i mglisto.
To co pijemy? Kawę czy herbatkę?
Wiesz co Ewuniu

mam dla nas po ciachu, a co
A niech im ślinka leci
To opowiem Ci kilka żartów
Żona mówi do męża:
- Słuchaj mój drogi, za kilka dni będzie nasza 30-sta rocznica ślubu! Może pojedziemy na jakieś egzotyczne wakacje?
- Daj spokój Halina, nie ma co aż tak się afiszować.
- No w sumie... masz rację. Nie ma co szaleć, u nas tak krucho z pieniędzmi. To może jakiś hotel SPA na 3 dni?
- Halina, coś ty, nie przesadzajmy.
- To może jakaś kolacja w restauracji?
- Aj tam, wymyślasz...
- Słuchaj; to może... zaszalejemy w sypialni, no wiesz, dawno TEGO nie robiliśmy, przekonasz mnie, na co cię jeszcze stać...
- Aaaa to ile by kosztowały te egzotyczne wakacje?
Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
- Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
- Nie - odpowiedziała.
- Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki, odkładając je w odpowiednie pudełka.
Nie uśmiechnęła się ani trochę.
- No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybuchnęła śmiechem.
- Co panią tak śmieszy?
- Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
Do samochodu wsiada dwóch podpitych osobników. Samochód ostro rusza z miejsca.
Kawalerska jazda trwa już dobry kwadrans. Wóz zarzuca.
− jak jedziesz? − mówi jeden z pijanych.
− Ja? Przez cały czas byłem przekonany, ze to ty prowadzisz...
Miłego dnia ze słonkiem życzę Wam kochane Gaduły
