Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...
- ewasia
- Super Kuracjusz

- Posty: 602
- Na forum od: 20 paź 2014 17:51
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękowano: 3 razy
Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...
u mnie tak samo,mąż musiał wsystkie wykopać
Będę musiała pomyśleć o nowych
Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26495
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...
Pięknie kwitnąco na działeczcie .
Przekwita zółta forsycja ,obecnie kwitnie magnolia wisnie ,czereśnia ,brzoskwinie ,morele inne .
Deszczowo szybko rośnie trawa ,trzeba kosić
Kwitnąco zielono ładnie ,dużo pracy trzeba wkadać
[ obrazek zewnętrzny ]
- Alicja1691
- Super Kuracjusz

- Posty: 1262
- Na forum od: 30 kwie 2015 20:12
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 5
- VVENUS
- Super Kuracjusz

- Posty: 964
- Na forum od: 17 mar 2016 19:56
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...
- sztani
- Przyjaciel forum

- Posty: 7151
- Na forum od: 28 gru 2012 09:59
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 7 razy
Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
Armagedon. a w innych miejscach jak jechałem jeszcze gorzej to miejsce domków letniskowych w okolicach Amalki (Kaszuby ,Jezioro Gowidlinskie )
Mój domek nie ucierpiał bo miejsce gdzie stoi nie jest zalesione (Nie zdążyły jeszcze urosnąć za krótko posiadam działkę) Wszystko to spowodowała piątkowa burza . ja pojechałem tam (sprawdzić w sobotę) Sąsiedzi pracowali już od wczesnych godzin rannych przy zabezpieczaniu i wycince a także porządkowaniu.
Do wczoraj a pewnie i dziś jeszcze nie ma prądu i wody .,linie energetyczne uszkodzone przez wichurę (huragan)droga z Sierakowic do Sulęczyna wyglada tragicznie co drugie drzewo powalone . Drzewa co dziwne ( nie wszystkie ) złamane jak zapałki na wysokości 5-8 metrow . Większość choć nie powalona i tak trzeba bedzie wyciąć ze względu na bezpieczeństwo ( nie wiadomo jak zachowało się ukorzenienie ich. Pierwszy raz widziałem coś takiego łza się w oku kręci.
