Strona 664 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 lut 2018 10:17
autor: zawiela
https://www.youtube.com/watch?v=yV6sqIcEWCc

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2018 20:20
autor: grazynamackowiak
Dwóch przyjaciół ,wraca póżnym wieczorem z pokera .
Jeden skarży się drugiemu .
Wiesz ,nigdy nie mogę oszukać żony .
Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu .
Zdejmuję buty ,skradam się na piętro przebieram w łazience .
A ona zawsze się budzi ,wydziera na mnie że tak póżno wracam .
Masz złą technikę .Ja wjeżdzam na pełnym gazie ,trzaskam drzwiami
tupie nogami .Wpadam do pokoju ,klepię ją w tyłek i mówię .
Co powiesz na numerek :?: Zawsze udaje że śpi :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 lut 2018 21:44
autor: jawa 53
Dzwoni telefon, żona podchodzi odebrać,
a mąż woła z drugiego pokoju:
- Jeśli to do mnie, powiedz że mnie nie ma.
Żona odbiera i mówi:
- Niestety mąż jest w domu- i odkłada słuchawkę.
- Przecież prosiłem cię, żebyś powiedziała, że mnie nie ma!
- Ale to był telefon do mnie, a nie do ciebie...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 lut 2018 18:14
autor: forumowicz
Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
- Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić?
Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. Pierwszy pyta:
- Co się stało?
- Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go:
- No, co jest?
- Jaki ten świat mały!

:P

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 lut 2018 18:17
autor: forumowicz
W wieku 4 lat sukcesem jest... nie robienie w majtki.
W wieku 12 lat sukcesem jest... posiadanie przyjaciół.
W wieku 17 lat sukcesem jest... posiadanie prawa jazdy.
W wieku 35 lat sukcesem jest... posiadanie pieniędzy.
W wieku 50 lat sukcesem jest... posiadanie pieniędzy.
W wieku 70 lat sukcesem jest... posiadanie prawa jazdy.
W wieku 75 lat sukcesem jest... posiadanie przyjaciół.
W wieku 80 lat sukcesem jest... nie robienie w majtki.

:P

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 lut 2018 18:20
autor: forumowicz
- Zenek, mam zagadkę. Co to są kaszaloty?
- Okropne, paskudne lachony, kijem bym nie tknął!
- Nie, k***a, Zenek debilu, to walenie!
- Twoja sprawa. Ty takie walisz, ale ja nie...

:mrgreen: :P

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 lut 2018 18:30
autor: forumowicz
Wraca facet do domu i mija kobietę, która zanosi się płaczem i przez łzy powtarza: "To okropne, Janek nie żyje!". Idzie dalej i znowu mija kobietę, która tak samo jak poprzednia płacze, powtarzając: "To okropne, Janek nie żyje!". Przeszedł jeszcze kawałek, a tam w poprzek ulicy stoi ciężarówka, a pod kołami leży rosły gość. Wokół niego pełno lamentujących kobiet. Siła uderzenia była tak duża, że z kolesia zerwało całe ciuchy i widać było jego przyrodzenie niezwykłej wielkości. Po powrocie do domu facet opowiada żonie:
- Mery, nie uwierzysz, co właśnie widziałem. Ze 100 metrów od naszego domu ciężarówka potrąciła jakiegoś rosłego chłopa. Mówię Ci, nigdy w życiu nie widziałem, żeby ktoś miał tak wielkiego penisa!
Na to żona:
- Niemożliwe! Janek nie żyje?!

:P

Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...

: 23 lut 2018 14:42
autor: forumowicz
Hej mariolus, co z tym żarcikiem :?: Początek jest ciekawy, prosimy o pozostała część ;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 23 lut 2018 20:04
autor: Danka51
Kowalski spotyka swojego kolegę.
-Gdzie idziesz ?
-Na próbę chóru
-Co tam robicie?
-Gramy w karty , piwo pijemy
-A kiedy śpiewacie ?
-Jak wracamy do domu. :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 lut 2018 12:50
autor: grazynamackowiak
Facet domyślił się ,że żona go zdradza .
Pewnego wieczoru ,zaczekał aż wyjdzie z domu ,po czym wskoczył do taksówki .
Nakazał kierowcy ją śledzić .Chwilę póżniej wszystko było jasne -żona pracowała w agencji towarzyskiej . :!:
Zszokowany facet mówi to taksówkarza ; Chcesz pan zarobić 100 :?:
Jasne co mam robić :?:
Wejsć do agencji towarzyskiej ,zabrać moją żonę wsadzić do taksówki i zawieśc oboje nas do domu .
Taksówkarz zabrał się do pracy .Kilka minut póżniej drzwi agencji ,otworzyły się z hukiem
pojawił się taksówkarz ,trzymający za włosy wijacą kobietę .
Otworzył drzwi samochodu ,wrzucił ją do środka i powiedział ;
Trzymaj pan ją :!: A facet krzyknął do taksówkarza ;
To nie jest moja żona :?:
Wiem to moja żona :!: . Teraz idę po pańską :!: :lol: :lol: