Strona 665 z 717

Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...

: 24 lut 2018 16:28
autor: marjolus
nie pamiętam całego a ja to potrafię zepsuć nawet najlepszy kawał więc opowiem jak przypomni mi się dokładnie :serce: :serce: :serce:
ale w zamian zostawiam ten:



Przychodzi mały Jasiu do apteki i mówi do aptekarza
- Proszę mi dać coś do zapobiegania ciąży!!!
Aptekarz się zdenerwował i ochrzania Jasia:
Po pierwsze - o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos,
Po drugie - to nie jest dla dzieci,
Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie,
Po czwarte - są tego różne rozmiary.
Jasiu też się w tym momencie wkurzył, więc mówi:
Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie,
Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom,
Po trzecie to nie dla ojca, tylko dla mamy,
Po czwarte, mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary

:lol: :lol: :lol:

Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...

: 24 lut 2018 21:01
autor: zawiela
A to nie było tak?
Sąsiadka widzi sąsiadkę ,jak chodzi w koło kościoła.
-Dlaczego sasiadko tak chodzisz w koło?
-Ksiądz za pokutę ,kazał mi obejść kościół tyle razy ,ile zdradziłam męża
-O kurna chata ,to ja lecę po rower
Coś w tym style,bo ja też jestem specjalistką od spalania dowcipów.

Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...

: 24 lut 2018 22:18
autor: marjolus
nie tu była kolejka a pokuta to moczenie w święconej wodzie albo pomyliłam 3 kawały na raz :lol: :lol: :lol: i raczej to było tak :lol: :lol: :lol:

Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...

: 25 lut 2018 07:49
autor: zawiela
Stand-up -erami to my raczej nie będziemy[ obrazek zewnętrzny ]

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lut 2018 14:18
autor: Dzia_dek
Na ławeczce przed sklepem siedzi sobie dwóch dżentelmenów i relaksują się tanimi trunkami,
spokój przerywa im przypadkowy pies, który akurat zaczął czyścić swoje krocze tak jak to psy robią.
- Wiesz co Heniu, tak patrzę na tego psa jak on to robi i mu zazdroszczę, też bym tak chciał lizać jaj*a.
- Śmiało Jurek, spróbuj. Chociaż ja jak ostatnio spróbowałem, to mnie pogryzł i przez parę dni uciekał na mój widok.
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lut 2018 14:51
autor: Dzia_dek
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić żyrandol z kryształów, baaardzo drogi,
(pół roku na niego zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy i na skrzydłach szczęścia
popędziliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (żeby nowy zakup oblać).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy i mówię do swojego męża:
- A może powiesimy od razu ten żyrandol?
Mąż się zgodził. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret, mój mąż wspiął się na tę piramidę,
a mnie kazał go asekurować. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój mąż, orzeł, pod sufitem
majstruje (a on był - nie wiem po co - w szerokie bokserki obrany), przenoszę wzrok niżej i co ja
widzę w tych sympatycznych bokserkach ??? Wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona
tym widokiem tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. mój tygrys w tej sekundzie jak
nie poleci w dół z tej estakady wraz z żyrandolem, który rozbił się całkowicie na małe kawałeczki.
Wstaje szybko i z ostatkami żyrandola w ręce podskakuje do mnie. Myślałam, że mnie zabije, albo
walnie tym żyrandolem, a on mówi:
- Kur*a mać! Ale mnie prąd pier*olnął, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć, ale żyrandol w piz*u poszedł!!!
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lut 2018 16:22
autor: +alicja+
:lol: :lol: :lol:
Dziadku :serce:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lut 2018 20:28
autor: marjolus
Leci bocian dostał orgazmu ...
znasz to?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lut 2018 21:48
autor: Dzia_dek
Znam. :D To bardzo przyjemne uczucie. :D :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 lut 2018 21:53
autor: forumowicz
ale co Zbyszku ? bociana czy orgazm :lol: :lol: :lol: :lol:

proszę nie odpowiadaj :? ;)

aż mi oczki zwilgotniały :lol: :lol: :lol: :lol: