Dzień dobry kochane gaduły
Dziś ma być u mnie bez opadów, i dobrze bo śniegu mam tyle że mogę nim kilkoro z Was obdarować
-17 o 6 rano było i już robi się coraz cieplej. Obecnie -14 to w południe chyba na plażę pojadę
Zapraszam na kawę i herbatkę
i humorek jakiś
Zima jest jak kobieta: pięknie wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości wkurza już od samego rana.
Pewien Pan przyszedł wraz z żoną na koncert orkiestry symfonicznej do Filharmonii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a jednak. Wszyscy słuchają muzyki, a nasz Pan pilnie obserwuje puzonistę.
Kiedy nastąpił antrakt, nasz sympatyczny Pan udał się za kulisy i postanowił odnaleźć muzyka grającego na puzonie.
Puka do garderoby, wchodzi i mówi:
- Przepraszam bardzo, proszę Pana ja jestem wieloletnim hydraulikiem z dużym doświadczeniem. Ta rura da się wyjąć.
Myśli kobiet patrzących w sufit:
Kochanka: - Przyjdzie, czy nie przyjdzie?
Kurtyzana: - Zapłaci, czy nie zapłaci?
Żona: - Pomaluje wreszcie ten cholerny sufit, czy nie pomaluje?
Miłego dnia i odpoczynku życzę Wam kochani bo w końcu niedzielę mamy
