Strona 69 z 261
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 10:11
autor: BozenaMat
Oj tam, oj tam......... wiesz
Andrzeju ile to biegania w kamienicy? A bo to trza na górę do
Gosi... za chwilę
Florcia coś tam w kaloryfer łomocze... znak, że trza lecieć, bo ważna wieść... Po chwili u
Gieni jakiś rumor. Pewnikiem spięcie z
Alim, no to gnamy na dół

I tak przez pół dnia. Ten lichy rogalik to w try miga się spali. A na śniadanka (te zdrowotne) to my liczymy na Ciebie. Nie na darmo Mikołaj Ci tę furę w podarku przyniósł, co byś śmigał do nas w try miga i....... ja użyczę swoją kuchnię

Możesz tu robić zdrowotne kanapeczki

Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 10:37
autor: GIENIA
Florka się super integrowała
Duszyczka w Olecku serce oddała
Koleżanka Małgosi
Jeża dosiadała
Bagatelka - chrzest otrzymała
A ten rumor , co słychać u Gieni
To Ali ze złości sie pieni
Ali drzwi osadza
Co je Gienia od Mikołaja dostała
Tak osadził
Ze stłukły Mu głowę i ja....

Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 10:39
autor: ANDY12345
dobrze że piekarnię mam 30 m od domu, to zakupy dla Was nie zrobią zbytniego kłopotu. Ale ale wiecie że nie wolno biegać po schodach, mamy nie Was nie przestrzegały

, będzie trzeba pomyśleć o windzie bo piętra wysokie, a na poddasze jeszcze wyżej, a nie każdy może tak hasać jak łania

. Zanim dotrę na górę to pieczywo już nie pierwszej świeżości będzie, najwyżej na tartą bułkę będzie

.
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 11:37
autor: Duszyczka
Andy..świeże bułeczki wszak nie są zdrowe
Najlepsze są takie ciut nie tygodniowe
Wolniej po schodach tychże pomykaj
Najlepsza kawcia.... Bułeczki to zwyczaj.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 11:59
autor: ANDY12345
Kakao to zdrowie, a kawa to nałóg. Pobudzać się trzeba naturalnie a nie chemicznie, a kawę tą naturalnie prawdziwą lubię jak jest świeżo zmielona albo zaparzona, jej aromat jest super.
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 12:26
autor: Duszyczka
Nałóg już z Dusi całkiem już spory
Czasami warto dać sobie fory
Ja wszystko wiem.Często piję nawet kawę z tipinambura.zbożową.cykorię.yerba mate.Kawa naturalna jednak ma tę fajną goryczkę.aromat.kolor i pobudza w sumie łagodnie.Piję słabiutką.Co od życia zostało

.Tony tabletek i dużo bólu.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 12:27
autor: Duszyczka
A kakao tuczy.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 12:39
autor: ANDY12345
W tamtym roku będąc w Krynicy jadłem topinambur fajny ma smak. Chociaż jest zaliczany do chwastów (strasznie się rozplenia i trudno go usunąć) to na placu ma dość wysoką cenę. Dawniej był popularną rośliną na wschodzie i dostępną bo rósł wszędzie. A Ty tylko do kawy używasz ?
Nie tuczy nie tuczy tylko cukier którym słodzimy niepotrzebnie. Ja piję z mlekiem tym prosto od krowy... łyk mniam... łyk mniam... łyk mniam

.
Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 13:08
autor: Duszyczka
Kakao bez cukru..bleee.
Przyjeżdżaj na Podlasie.Tu topinamburu wszędzie jest pełno w rowach.lasach.Dziki go uwielbiają.Na takiej giełdzie u nas można go kupić po 12-14 zł/ kg.
Kupuję gotową kawę teraz tylko.Kiedyś go przerabiałam na chipsy.puree. sałatki czy zupę.Niestety ma jedną wielką wadę.Jest baaardzo wiatropędny.

Po takiej nawet najmnieszej dawce lepiej kryć się gdzieś w toalecie i dłuugo nie wychodzić. Groch i kapusta w tej kwestii to niemowlaki w porównaniu do tego korzonka.

Re: Z życia pewnej kamienicy :)
: 11 gru 2018 13:12
autor: Duszyczka