wietrze...
A on..
szalony jak zawsze szepnął mi
miłe dwa słowa .....
i powiał....
Recepty ... nie zdradził.
i to jest ideałIrena0404 pisze:...Kto chce bym go kochała, nie może być nigdy ponury
i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.
Kto chce bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce
i przyglądć się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.
Musi umieć pieska pogłaskać i mnie musi umieć pieścić
i smiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
i nie wiedzieć nic, jak ja nic nie wiem, i milczeć w rozkosznej ciemności
i być daleki od dobra i równie daleki od złości.
/Maria Pawlikowska-Jasnorzewska/