Strona 69 z 170

Re: Przyjaciel.....

: 27 mar 2014 14:44
autor: agunia3
Przyjaźni się nie szuka..to ona nas znajdzie.
Mam jedną przyjaciółkę, z którą znamy się od dziecka a dokładnie od 29 lat - znamy i przyjaźnimy. Może ktoś powie, że to nie jest przyjaźń bo nie widujemy się codziennie, nie znamy o sobie takich szczegółów jak np. ulubiona potrawa czy piosenkarz ale wiemy, że przeszłyśmy w swoim życiu wiele i zawsze nawzajem się wspierałyśmy i sobie pomagałyśmy - zresztą tak jest do tej pory. Mamy tą świadomość, że jak coś się dzieje to wystarczy telefon i ta druga już jest. To bardzo ważne gdy się wie, gdy się jest tego pewnym, że gdy jest źle i chcemy pogadać, popłakać to jest ktoś kto poda ramię; gdy jest dobrze i chcesz szaleć z radości to Ona nie powie: wariatka tylko szaleje i też się cieszy.

Re: Przyjaciel.....

: 27 mar 2014 14:50
autor: sztani
Przyjaciel to taki dziwny człowiek.Wszystko o Tobie wie .,w szczegółach . A mimo to bardzo Cie lubi ;) :)

Re: Przyjaciel.....

: 27 mar 2014 15:17
autor: Felice
Rachel pisze:Och ten przyjaciel, ten przyjaciel. Każdy ma swój wymarzony typ przyjaciela, tak dużo o nich piszą w internecie. Gdzie nie zajrzę to "przyjaciel to ktoś kto nie zawiedzie w potrzebie"... itd, itp, a prawda jest taka, że marzenia to jedno a rzeczywistość to drugie.
Och ta przyjaźń....ja trochę zgodzę się z Rachel.W encyklopediach definicje proste,jasne :
za wikisłownikiem "jest to dobra, serdeczna relacja pomiędzy osobami opierająca się na wzajemnym zaufaniu, pomocy, życzliwości;",czyli generalnie każdy komu ufasz,nie zawiódł ciebie może być przyjacielem.Teoretycznie tak jest a w praktyce? Nie wiem czy można w ogóle wymagać lub oczekiwać od kogoś całkowitego oddania.Ja uważam że nie i nie szukając wielkich słów mogę powiedzieć,że mam kilku przyjaciół....lub że nie mam ich wcale.Ja mam wśród bliskich kilka takich osób,którym mogę zaufać,dotychczas mnie nie zawiodły,relacje mamy serdeczne,pomagamy sobie,czyli zgodnie z definicją są moimi przyjaciółmi. :D I przy tej wersji zostanę :D

Re: Przyjaciel.....

: 27 mar 2014 19:14
autor: aqula
A ja mam jedną psiapsiółę od 25 lat, reszta to dobre i bliskie koleżanki :) Nie liczy się ilość, a jakość ;) Były wzloty i upadki, a my ciągle się przyjaźnimy i tak pewnie będzie do końca świata :D :D :D

Re: Przyjaciel.....

: 27 mar 2014 19:30
autor: Rachel
Ja też mam kogoś kogo tak po cichutku nazywam moją przyjaciółką. Po cichutku, bo nie odważyłam się głośno tego powiedzieć. Wiem, że ona tak samo myśli o mnie. Niczego od siebie nie wymagamy, ale gdy któraś ma problemy, zwłaszcza ostatnio zdrowotne to druga wspiera, ale to wspieranie też nie jest takie, że "ach... och...". Po prostu ja nie proszę ją o cokolwiek, nawet nie wypłakuję się i nie użalam nad sobą jak to jest mi źle, ale ona wie jak mi pomóc. Po prostu jest wtedy i już. Znamy się 5 lat a tylko raz się spotkałyśmy realnie. Mieszka ode mnie o jakieś 40 km. Nie piszemy do siebie codziennie, a także nie dzwonimy byle tylko pogadać. Dlaczego zatem mogę nazywać ją przyjaciółką? Bo to się po prostu czuje, to "coś" co niektórzy wyczuwają w miłości, także to "coś" można wyczuć w kimś na kim można polegać.

Re: Przyjaciel.....

: 27 mar 2014 20:39
autor: AleksandraWroclaw
"Przyjaciel do końca Swiata"


"Czołowy komik Hollywood Steve Carell i Keira Knightley w komedii o końcu świata. Gdy ludzie dowiadują się, że w kierunku Ziemi zmierza asteroida, która zniszczy całą planetę, wpadają w panikę. Dodge (Carell) ma podwójnego pecha: nie dość, że świat stoi w obliczu zagłady, to na dodatek właśnie teraz opuszcza go żona. Kiedy wydaje się, że nic nie ma już sensu, mieszkająca obok Penny (Knightley) przynosi mu list, który trafił do niej przez pomyłkę. Napisała go licealna sympatia Dodge’a, która chce go jeszcze zobaczyć. Sąsiadka oferuje mu podwiezienie i wspólnie ruszają w być może ostatnią, ale grzechu wartą podróż życia"

Re: Przyjaciel.....

: 31 mar 2014 21:52
autor: aqula

Re: Przyjaciel.....

: 31 mar 2014 22:12
autor: Iron

Re: Przyjaciel.....

: 01 kwie 2014 20:18
autor: Iron
[ obrazek zewnętrzny ]

..przyjażń zwierzakow , :) :)

Re: Przyjaciel.....

: 02 kwie 2014 07:38
autor: eluunia
....A ja wiem że jeżeli przekroczy się jakąś niewidzialną ,choć istotną granice to sypie się wszystko ...i nie ważne ile włożyłeś siły ...starań ...aby to zbudować .....będzie Ci bardzo ciężko to odbudować ...może nawet nigdy ;) :( ...bo rzecz można na nowo zrobić a zaufania nie :(