Strona 685 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 paź 2018 09:19
autor: Martinka
Trzy kobiety, 30-latka, 40-latka i 50-latka spotykają się w barze i szukają rad na poprawienie swojego życia seksualnego. Wpadły na to, że ubiorą się w lateks i szpilki. Na drugi dzień spotykają się w barze i opowiadają jak poszło, zaczyna najmłodsza:
- U mnie świetnie. Mąż wrócił, zobaczył mnie, rzucił wszystko i w sypialni kochaliśmy się 2h.
Druga na to:
- U mnie też super, wprawdzie trochę krócej, ale dawno się tak nie kochaliśmy.
Trzecia siedzi cicho.
- No a u ciebie, Anka? Jak było, opowiadaj!
- Dajcie spokój, mój wpadł do domu, zobaczył mnie w lateksie z pejczem obok drzwi do sypialni i spytał: "CO NA OBIAD, BATMANIE?!"
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 paź 2018 09:39
autor: Martinka
Rozmawiają trzy przyjaciółki. Jedna z nich mówi:
- Czy wy wiecie, że jak kocham się z moim Józkiem, to on ma bardzo zimne jajka?
Na to druga:
- No, mój Staszek też ma zimne jajka podczas kochania.
Na to trzecia:
- A ja to nawet nie wiem, ale sprawdzę.
Na drugi dzień spotykają się, a ta trzecia ma podbite oko. Koleżanki pytają:
- Co ci się stało?
- Kocham się z moim starym, chwytam go za jajka i mówię: "Stary! Ty masz tak samo zimne jajka jak Józek i Staszek".
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 17 paź 2018 19:32
autor: jawa 53
W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch facetów i zaczynają rozmowę:
- Ja zmarłem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał...
- Ja zmarłem ze zdziwienia...
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wcześniej z pracy, widzę gołą żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod łóżkiem, za szafą, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni, jednym słowem wszędzie i nie mogę go znaleźć. I z tego zdziwienia umarłem.
- Oj, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy żyli.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 19 paź 2018 14:26
autor: Martinka
Jaki rodzaj sportu mężczyźni najchętniej uprawiają na plaży?
– Wciąganie brzucha na widok każdej młodej dziewczyny w bikini.
Na sali sądowej:
- Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?
- Nie dawałem.
- A żona oskarżonego dawała?
- Nadal mówimy o narkotykach?

Czytacie książki?
: 19 paź 2018 22:05
autor: jacky6
Czytanie ksiązki.jpg
Takie małe co nie co z przymrużeniem oka ...
...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 20 paź 2018 17:13
autor: grazynamackowiak
Do lekarza przychodzi zaniepokojony mężczyzna .
Panie doktorze ,mam jedno jądro całe sine .
Lekarz bada wnikliwie .Przykro mi ,obawiam się ,że to rak .
Konieczna jest amputacja ,szybko wykonał operacje .
Po kilku dniach ,znów przyszedł mężczyzna ,pokazuje drugie jądro ,zupełnie sine .
No tak obawiałem się tego .To złośliwa odmiana raka przerzuty ,konieczna jest druga operacja .
Przerażony mężczyzna się zgadza .Po kilku dniach przychodzi załamany ,ma sine całe podbrzusze .
Lekarz bada go dokładnie .Mam do pana dobrą wiadomość .
To wcale nie jest rak ,tylko dżinsy panu farbują .

Dobry żart jest tynfa wart
: 27 paź 2018 11:36
autor: jacky6
W busie, starsza pani do bezdomnego:
- Niech pan zabierze tego psa.
- Ale on nic nie robi.
- Ale ja już czuję pchły na nodze...
- Chodź Reksio, pani ma pchły !
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 27 paź 2018 13:44
autor: jawa 53
- Tato, co to jest dylemat?
Ojciec się uśmiecha i mówi:
- Synu, lepszego wytłumaczenia tego słowa nie znam:
wyobraź sobie, że leżysz pośrodku wielkiego lóżka,
z lewej strony masz piękną młodą dziewczynę, a z prawej geja...
- Do kogo obrócisz się tyłkiem?
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 28 paź 2018 16:32
autor: jawa 53
Po wprowadzeniu się do teściowej zięć zarządza:
- Codziennie śniadanie do łóżka!
Teściowa:
- Chyba zwariowałeś!
Żona:
- Ależ mamo, on tu mieszka on tu rządzi!
Zięć:
- Codziennie wyczyszczone buty!
Teściowa:
- Chyba zwariowałeś!
Żona:
- Ależ mamo, on tu mieszka, on tu rządzi!
Zięć:
- Raz śpię z żoną, a raz z teściową!
Żona:
- Chyba zwariowałeś!
Teściowa:
- On tu mieszka, on tu rządzi!!!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 28 paź 2018 18:43
autor: jarlub
Czerwony kapturek idzie przez las, zza drzew wychodzi wilk i mówi
Czerwony Kapturku będę cie całował wszędzie tam gdzie nikt cię nie całował
a na to Czerwony kapturek

tia cha chyba że w koszyczek