Dobry żart jest tynfa wart
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Czytacie książki?
violet58 pisze: 06 lis 2018 18:12 Czytamy - a jeśli ktoś widzi cokolwiek innego niż faceta czytającego książkę to ...![]()
![]()
![]()
Było dwie strony wcześniej i Admin przeprowadził do żartów ...
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Następnego dnia ,poszłam na zakupy do mięsnego .
Stojąca przede mną pani poprosiła o kurczaka .
Czy taki będzie dobry
I takim momencie zapiała moja komórka .
Ożył czort jakiś
A do mnie dotarło ,że mój telefon przyczynił się do chwilowego ożywienia kurczaka .
Aleśmy się wtedy uśmiały
-
forumowicz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Eee! Co ty! Za co to?
- Co to za karteczka z napisem "Daisy" wystaje ci z kieszeni?
- Nie pamiętasz, kochanie? W zeszłym tygodniu postawiłem na wyścigach na konia o takiej nazwie.
Uspokojona żona przeprasza męża. Kilka dni później facet siedzi znowu w kuchni i podobnie dostaje kuksańca
od od żony...
- Za co znowu!?
- Twój koń dzwoni!
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest tynfa
Zataczający się pijaczek zaczepia w parku młodego mężczyznę i mówi:
– Paaniee, gdzie jaa jesstem?
-W Łodzi.
-W łodzii to jaa wiem, ale na jakim oceanie…
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Kiedyś to mieliście niefajnie .Nie było internetu ,komórek ,czatu ani gadu - gadu .
Jak ty w ogóle babcie poznałeś
No jak nie było
Ale jak to
to stałem na czatach wychodziłem z babcią na gadu - gadu .
Jak by nie komórka ,to by ciebie i twojego ojca nie było na świecie .
- Cygana
- Super Kuracjusz

- Posty: 588
- Na forum od: 18 lut 2018 00:29
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 4
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
grazynamackowiak pisze: 10 lis 2018 05:03 Wnuk mówi do dziadka ;
Kiedyś to mieliście niefajnie .Nie było internetu ,komórek ,czatu ani gadu - gadu .
Jak ty w ogóle babcie poznałeś![]()
No jak nie byłoWszystko to było
odpowiada dziadek .
Ale jak toNo przecież babcia mieszkała w internacie ,jak wracała ze szkoły
to stałem na czatach wychodziłem z babcią na gadu - gadu .
Jak by nie komórka ,to by ciebie i twojego ojca nie było na świecie .![]()
![]()
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest nie tylko tynfa wart
Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasażerom:
– Mam dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której mam zacząć?
– Od złej.
– Za chwilę nasz statek zatonie.
– A ta dobra?
– Dostaniemy 11 Oskarów!
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest tynfa wart
Transatlantyk podczas swego kolejnego rejsu mija niewielką wysepkę.
Na plaży widać jakiegoś brodacza ubranego w łachmany, który biega nerwowo po plaży, macha rękami i coś wykrzykuje.
Jeden z pasażerów statku pyta kapitana:
– Kto to może być?
– Nie wiem, wariat jakiś..
Pływam na tej trasie już 10 lat i za każdym razem, gdy tędy przepływam, ten facet cieszy się jak dziecko!
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest tynfa wart...
- Panie doktorze. Kupiłam tą gruszkę do lewatywy jak Pan sugerował i co ja mam z nią zrobić?
- Napełnia ją Pani ciepłą wodą i wsadza ją sobie pani w doopę a potem...
- Oj dobra. Jutro zadzwonię. Widzę, że Pan dzisiaj nie w humorze!
