Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Do kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dorwała się pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
– Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł, ale widać po oczach, że rozpamiętuje swoje życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
– To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
Piątek wieczorem ,w domu dzwoni telefon .
Odbiera ojciec trzech nastoletnich córek .
W słuchawce słychać ciepły baryton ;
Halooo ,to ty żabko
Nie ku**a Tu właściciel stawu .
Notatki młodej damy płynącej statkiem przez ocean:
Poniedziałek: Przedstawiono mi kapitana statku.
Wtorek: Kapitan jest bardzo miły.
Środa: Kapitan zaprosił mnie na spacer po pokładzie.
Czwartek: Kapitan zaprosił mnie na kolację do swojej kajuty.
Piątek: Kapitan zagroził, że zatopi statek jeżeli mu się nie oddam.
Sobota: Uff! Uratowałam sześciuset pasażerów!
Synowa dzwoni do teściowej i pyta ;
Mamusiu jak się dziecko zesra ,to przebiera matka czy ojciec
Teściowa odpowiada ; Oczywiście że matka
No to synowa ; Niech mamusia się zbiera i przyjeżdża ,bo synuś tak się [cenzura]
że do kibla nie trafił .
Na lekcji religii ksiądz nakrył Jasia na oglądaniu katalogu turystycznego.
- Co cię tak bardzo zainteresowało?
- Szukam, gdzie tu wyjechać, żeby żyło mi się lepiej.
- Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma - zażartował ksiądz.
- Toteż właśnie szukam, gdzie was nie ma.
W murzyńskiej wiosce rodzi się białe dziecko. Poruszenie, konsternacja, rodzice idą do szamana.
- Szamanie, jesteśmy oboje czarni a dziecko urodziło się białe. Jak to może być?
- A robiliście to po murzyńsku?
- Tak, tak, po murzyńsku!
- Od tyłu po murzyńsku?
- Tak, tak, od tyłu po murzyńsku!
- A palec w d*pie był?
- Nie, nie było.
- No to tędy się światło dostało.