Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Felice »

Ostatnio coraz częściej zastanawia mnie ,jak to jest możliwe by być durnym i jeszcze dumnym z tego. Jak widać po niektórych wpisach jest to moźliwe. Teraz zastanawiam się, czy chodzi o utwierdzanie nas w tym, czy siebie?
Faktycznie nie ma możliwości swobodnego pisania w miłym gronie i miłej atmosferze.
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Dzień dobry,
Felice, Ogrodniku i Zbigniewie,
miło Was posłuchać w wiosennej odsłonie ;) :D , cóż jak widać cenzura Forumowa kwitnie niczym wiosna :kwiat: :kwiat: :kwiat: , a spostrzegawczość niczym deszcz wiosenny kropi nas po głowie 🌧️🌧️🌩️
Nie chcę myśleć nawet jak po Waszych miłych słowach czytający mogą zdanie sobie wyrobić o Forum i forumowiczach, co krętymi ścieżkami w wiosenne dni wkraczają :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Felice »

Andziu, jakżeby miło było co niektórych posłuchać w wiosennej odsłonie...
A jak myślisz co czytający mogą pomyśleć o ciągle odgrzewanych kotletach? Ile można znieść odnośników „tutaj”, ile razy czytać tą samą przytaczana wypowiedz?
Mielenie na okrągło tego samego nic nie wnosi.
Moje wiosenne dni są jasne i nie musisz doszukiwać się meandrów.
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: RudaAndzia »

Felice,
Kotlety :lol: na obiad podaję, a tu jest podjazdowa walka i po co?
Mało mamy w życiu codziennym kiepskich dni, a nie lepiej byłoby dla nas Wszystkich tu na Forum, żeby ciągle nie szukać dziury w całym 🙄🤔
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Felice »

Andziu i jeszcze jedna prośba, nie łącz moich wypowiedzi ani z Ogrodnikiem, ani tym bardziej ze Zbigniewem. Jestem samodzielnie myślącą jednostką i moja wypowiedź jest tym bardziej niezależna.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Felice »

RudaAndzia pisze: 21 mar 2021 13:18 Felice,
Kotlety :lol: na obiad podaję, a tu jest podjazdowa walka i po co?
Mało mamy w życiu codziennym kiepskich dni, a nie lepiej byłoby dla nas Wszystkich tu na Forum, żeby ciągle nie szukać dziury w całym 🙄🤔
Jaka podjazdowa walka? Chyba, że ty ją stosujesz. Rzadko teraz piszę i generalnie staram się wypowiadać tylko w sprawach zasadniczych.
Forum to społeczność, tworzą ja wszyscy ,więc również wszyscy powinniśmy stosować się do ogólnie przyjętych zasad. Wszyscy, nie tylko określona grupa.
Jeżeli ma być miło, to swoimi wpisami nie należy w kółko prowokować. Tyle i aż tyle..
ogrodnik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 809
Na forum od: 02 sty 2021 19:47

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ogrodnik »

Tu muszę upomnieć się u Andzi, o to by dochowała warunków, które sama wytyczyła wobec mnie. Tylko już nie wiem, z kim i do kogo piszę, może Andzia to wymysł Hipokryta? Mówią jednym językiem....Nie zaczepiam nikogo pierwszy personalnie. Dziś zaczepił mnie kolejny gość. Dużo mądrości mi jeszcze brakuje, ale znajdę chwilę i dla niego.
Andziu, Baw się i tańcz, tylko nie czyimś kosztem, i pozwólcie ludziom rozmawiać jak ludzie. Załóżcie sobie temat, i hulajcie do woli.
Jeszcze jedno, Andziu naprawdę warto posłuchać Felice. Znasz Ją i mnie tym bardziej i nasze poglądy.
Gość

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: Gość »

Warunków? To tak jakbyś cyrograf podpisał... jedną stronę obejmuje bo druga ma to w ... poważaniu. A wody z mózgu i pi....niem o tym kto jest "fe" bo przecież jest tak pięknie szkoda sobie głowę zawracać. Gadka szmatka. Jest tak [cenzura], że po dodaniu do wrogów w wielu tematach... widocznych wpisów brakuje. 🤣 Ten temat też już nie jest moim tematem i czasami się zastanawiam...czemu to finalnie posłuży. Integracji, większej aktywności, zaufaniu a przede wszystkim normalnej rozmowie czy rozłożeniu tego Forum na łopatki. Zabawa...
Zatem....szkoda nerw....jak ktoś będzie chciał Cię sprowadzić manipulując słowem do swojego poziomu a się dasz to powodzenia... kurczę dlaczego w tych monologach tak brakuje obrońców nieszczęśników na których tak niesprawiedliwie pluje się jadem. Czyżby coś nie trybiło🤨. To tak jak wyznawcom jedynej partii tłumaczyć przepływ finansów don Orleone.😏


Idę sobie lepiej książkę poczytać... TUTAJ jak praktycznie w większości tematów nie ma kogo...a monologi zostawię sobie na bliżej nieokreślone jutro.😋
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: agunia3 »

Kiedyś bywałam na Forum dosyć często - pisanie tutaj, czytanie było miło spędzonym czasem, relaksem. Oczywiście zaczęło się od szukania opinii o ośrodku gdy po raz pierwszy jechałam do sanatorium. Poznałam też kilka czy może nawet kilkanaście forumowiczów osobiście i były to super spotkania :) Potem z różnych życiowych powodów byłam tu rzadszym gościem. Ostatnio znów zaczęłam zerkać, czasem coś napisałam ale tym razem choć mogę bywać to przyznaję, że się czasem odechciewa.... Jestem cierpliwa ale do czasu :( To co się tu dzieje tylko zniechęca, przykro mi bardzo... Długo się zastanawiałam nad tym, czy w ogóle się wypowiadać na ten temat ale widzę, że coraz więcej osób o tym pisze i coraz więcej osób nie udziela się na forum tak jak dawniej. I zwracanie uwagi na panującą tu atmosferę nic nie daje. Trollowanie i wyśmiewanie było tu nie raz ale teraz to już osiągnęło poziom :roll: :evil: Zrobił się prywatny folwark, wyśmiewanie albo na odwrót: słodzenie każdemu aby znaleźć kompana. Przepraszam, nie rozumiem tego... może ja to inaczej odbieram... Miałam swoje tematy, w których pisałam, nie wciskałam się na siłę wszędzie bo po co? Gwiazdę z siebie robić? Na siłę i sztuczną życzliwością szukać kompanów? Leczenie jakiś kompleksów? Jeszcze raz przepraszam za mój długi post, nikogo nie chcę obrażać, chciałam tylko i ja napisać swoje odczucia bo widzę, że coraz więcej osób tak zrobiło - czy coś z tego wyniknie? nie wiem ale nie chciałabym aby to fajne forum umarło w taki głupi sposób. A może to ja się mylę?
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 51 razy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...

Post autor: ewasz »

Aguniu, nie mylisz się. Wiele osób już się zniechęciło całkowicie, parę osób jeszcze od czasu do czasu coś skrobnie i tyle. Szkoda lecz jak sama widzisz nie dociera nic do pewnych osób...
Jak dobrze, że możemy się kontaktować poza NS posiłkując się multimediami :D
ODPOWIEDZ