Strona 70 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 08:49
autor: deremi
Czyszcząc w kuchni dwudziestą rybę, żona zdenerwowana krzyczy do męża:
- Proszę cię, jak człowieka! Jak jesteś na rybach,
to K......... rób tak jak inni- PIJ WÓDKĘ!!!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 09:09
autor: Sloneczko
deremi pisze:Czyszcząc w kuchni dwudziestą rybę, żona zdenerwowana krzyczy do męża:
- Proszę cię, jak człowieka! Jak jesteś na rybach,
to K......... rób tak jak inni- PIJ WÓDKĘ!!!
No własnie :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 09:10
autor: Sloneczko
:D Koleżanki chwalą się walorami swoich mężów.
— Mój ma dwadzieścia centymetrów — mówi jedna.
— Mój ma dwadzieścia pięć centymetrów — mówi druga.
— Mój ma dziesięć centymetrów — mówi trzecia.
— Phi!
— Nie phi, tylko fi! :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 12:07
autor: nowy74
Kanibale ida na kolacje. Jeden niesie reke
Drugi noge, a trzeci urne z prochami.
po co Ci ta urna?- pytaja go!
A doleje wody i będzie...........
Goracy kubek!!! :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 18:57
autor: Selene
Jadą dwie blondynki na rowerze. Jedna nagle zsiada z roweru i coś majstruje.
- Co ty robisz!
- Mam za wysoko siodełko. Dlatego zrzucam powietrze z opon-
Nagle druga odkręca kierownice i przykręca ją z tyłu.
- A ty co robisz!
- Wracam do domu, nie będę jechać z taką wariatką!!!
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 19:13
autor: Sloneczko
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz. Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 19:19
autor: Selene
Mężczyzna spacerujący w Kalifornii po plaży znalazł lampę.
Po potarciu wyskoczył zdenerwowany dżin:
- O.K., O.K. Uwolniłeś mnie z lampy. Bla. bla. bla. To jest już czwarty raz w tym miesiącu ! Mam tego spełniania życzeń powyżej uszu !
Zapomnij o 3 życzeniach. Masz tylko jedno !
Mężczyzna:
- Zawsze chciałem pojechać na Hawaje, ale bardzo boję się latać samolotami. Czy nie mógłbyś zbudować mostu aż do Hawajów. Mógłbym wówczas pojechać samochodem.
Dżin się zaśmiał.
- To jest niemożliwe. Pomyśl logicznie ! Przecież nośniki mostu nie sięgną dna Pacyfiku ! Pomysł ile betonu, ile stali. NIE ! Wymyśl jakieś inne życzenie !
Mężczyzna:
- Byłem żonaty 4 razy. Moje żony zawsze mi mówiły , że nie dbam o nie , że nie jestem wrażliwy. A zatem spełnij moje życzenie, żebym zawsze rozumiał kobiety, wiedział co czują, co myślą, dlaczego płaczą. Żebym wiedział co naprawdę chcą, żebym wiedział co zrobić, żeby były zawsze szczęśliwe.
Dżin:
- Chcesz ten most z dwoma pasami ruchu czy z czterema ?
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 19:24
autor: Sloneczko
Blondynka jedzie na rowerze i nagle potrąciła przechodnia:
- Dlaczego pani nie zadzwoniła?! - złości się facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 19:25
autor: Sloneczko
Jaka jest różnica między żoną, a kochanką?
- 30 kg.
A między mężem, a kochankiem?
- 30 minut.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 maja 2013 19:38
autor: medi
To ja poproszę ten bonus 30-to minutowy ,a co tam sobie będę żałować :twisted: :twisted: :twisted: