Strona 692 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 17:58
autor: alutka 114
Baca od jakiegoś czasu podejrzewał że żona go zdradza, gdy tylko on idzie na halę wypasać owce. Wymyślił sposób jak sprawdzić wierność żony. Położył pod łóżkiem garnek że śmietaną, a na nim łyżkę. Jeśli na łóżku leżała jedna osoba łyżka była sucha, a jeśli dwie maczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali baca pobiegł do sypialni... i znalazł pod łóżkiem... garnek masła

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:02
autor: alutka 114
Baca kocha się w nocy z żoną, w pewnym momencie przydusil ją warkocz i bacowa krzyczy:
-warkoc Jędruś, warkoc!
A Jędruś na to :
-Wrrr...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:09
autor: zawiela
Jasio pyta się Małgosi:
- Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować?
Małgosia odpowiada:
- Narkozę!!!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:12
autor: zawiela
Po zakrojonych na szeroką skale badaniach, seksuologowie doszli do wniosku, że najbardziej rozpowszechniona pozycja na świecie to: "To może jutro"
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:14
autor: zawiela
- Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć.
- No i co?
- Zgasiliśmy lampę.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:16
autor: zawiela
Córeczka pyta mamę:
- Co to jest impotencja?
- Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym makaronem w bierki.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:21
autor: zawiela
Kierownik: Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
Kowalski: No, nie bardzo...
Kierownik: A ciepla wodke?
Kowalski: Tez nie.
Kierownik: To po jaka cholere chce pan urlop w lipcu?
- Cześć! Jak tam u Ciebie w pracy ?
- Normalnie, stary jak w autobusie. Jeden kieruje, reszta się trzęsie...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 18:42
autor: alutka 114
Mąż mówi do żony : jak będziemy się kochać pojęczałabyś trochę - dobrze ale powiedz kiedy mam zacząć. Mąż zaczyna a żona pyta już? Jeszcze nie, po kilku minutach mąż mówi już a żona zaczyna:
-o ja biedna nie mam się w co ubrać, nie mam co do garnka włożyć...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 04 sty 2019 20:17
autor: alutka 114
Brzydka wczasowiczka wysiada z pociągu, młody juhas ma ją zaprowadzić na kwaterę - idą - nagle juhas wciąga wczasowiczkę w kosodrzrewinę i wykorzystuje. Pani bardzo zadowolona pyta:
-Podobam się Tobie?
-Niespecjalnie, ale źle się chodzi po turnickach kiedy styrcy...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 07 sty 2019 11:35
autor: Dzia_dek
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga.
- Będziemy musieli panu zaaplikować czopki.
Proszę się odwrócić, ściągnąć spodnie i pochylić się. Ja panu pokażę jak to się robi.
Facet ściągnął gacie, pochylił się i poczuł jak doktor wsuwa mu coś do tyłka.
- Ok, gotowe. proszę to samo powtarzać samemu w domu co 12 godzin przez najbliższe trzy dni.
Wieczorem gościu próbował sam sobie poradzić ale jakoś mu się nie udawało.
Poprosił więc żonę o pomoc. Odwrócił się, ściągnął spodnie i wypiął dupsko.
Żona jedną rękę położyła na jego ramieniu, drugą natomiast zaczęła wkładać mu czopek.
- O k*rwa! - wrzasnął w pewnej chwili facet.
- Co się stało kochane, zabolało Cię?
- Nie, ale właśnie sobie uświadomiłem, że ten lekarz trzymał obie ręce na moich ramionach.
