Strona 8 z 15

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 15:06
autor: nika7
Od dziś muszę zacząć nazywać się galerianką, bo zdarza mi się iść z panem na kawę :lol: :lol: :lol:
Dzięki dziewczyny za wsparcie :D Zaczęłam już się bać, że ze mną jest coś nie tak :lol: :lol:

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 15:35
autor: forumowicz
O to ja też chętnie niebawem przyjmę zaproszenie od Pana na kawę :oops: ;) :lol:
I proszę nie uzywać słowa galerianka ,bo to nie ten wiek ;) :lol: :lol:
Trzeba mieć lat naście :lol: :o :?

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:18
autor: forumowicz
przenośnia «figura stylistyczna występująca zwykle w poezji, oparta na skojarzeniu dwóch zjawisk i przeniesieniu nazwy jednego zjawiska na drugie, np. stalowe nerwy»
proszę czytać ze zrozumieniem co piszę! to była przenośnia a nie określanie danych osób

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:20
autor: Felice
margot pisze:Alice to wbrew pozorom jest złożony temat i nie do końca się z Tobą zgodzę , ale przecież nie muszę ;) :lol: :lol: :lol:
Jeśli zaprosi nas koleżanka na kawę to jesteśmy zobowiązane do rewanżu czy nie :?: :? ;)
Zapraszając kogoś na kawę chyba nie zakładasz,że ktoś musi lub powinien się zrewanżować.....zapraszasz,bo masz na to ochotę i niczego w zamian nie oczekujesz.
Polemizować zawsze możemy i mieć różne zdania na jakiś temat też ;) :D

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:21
autor: forumowicz
;)

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:24
autor: Felice
AgaC pisze:A tak przy okazji- NIGDY nie dziękuję za obiad czy kawę.
Dziękuję za mile spędzony czas :)
To obie tak mamy,ja również rozpatruję to tylko w kwestii towarzyskiej,nie materialnej.

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:39
autor: nika7
Max pisze:przenośnia «figura stylistyczna występująca zwykle w poezji, oparta na skojarzeniu dwóch zjawisk i przeniesieniu nazwy jednego zjawiska na drugie, np. stalowe nerwy»
proszę czytać ze zrozumieniem co piszę! to była przenośnia a nie określanie danych osób
Jak widać potrafię żartować z siebie, inaczej nie zdobyłabym się na nazwanie siebie galerianką, bo to jak pisała Kruszynka nie ten wiek. Drugą sprawą jest wykorzystanie definicji przenośni, trzeba było podać jej źródło ;)

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:41
autor: basiat
Kochani, ;prześledzilam cały wątek i czytałam poszczególne wypowiedzi z bardzo mieszanymi uczuciami.....niestety. Wniosek wysnułam między innymi taki, że Max, ma mało przyjemne doświadczenia z zapraszaniem pań na kawę w sanatorium. Nie wiem, jakim paniom proponował spotkanie przy kawce? być może trafiał na nieodpowiednie osoby......Ja byłam zapraszana na kawę niejednokrotnie i nigdy nie miałam ani ja problemu, ani pan, który mnie zapraszał. Nigdy nasze spotkania nie były w żaden sposób zobowiązujące. Zawsze płaciłam za siebie, czasem, jeśli pan był nieprzejednany, następnym razem płaciłam ja. Był następny raz i możliwośc rewanżu, bo wiedziałam i zdawałam sobie sporawę juz za pierwszym razem z kim ide te kawę pić. :kwiat:

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:46
autor: forumowicz
ha ha pudło! jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nieudane spotkanie przy kawie/kawy nie pijam/ czy herbacie!

Re: Do czego zobowiązuje przyjęcie zaproszenie na kawę?

: 05 wrz 2014 16:47
autor: margot
Alice pisze:
margot pisze:Alice to wbrew pozorom jest złożony temat i nie do końca się z Tobą zgodzę , ale przecież nie muszę ;) :lol: :lol: :lol:
Jeśli zaprosi nas koleżanka na kawę to jesteśmy zobowiązane do rewanżu czy nie :?: :? ;)
Zapraszając kogoś na kawę chyba nie zakładasz,że ktoś musi lub powinien się zrewanżować.....zapraszasz,bo masz na to ochotę i niczego w zamian nie oczekujesz.
Polemizować zawsze możemy i mieć różne zdania na jakiś temat też ;) :D
Gdybym brała pod uwagę kwestie finansowe to logicznym jest , że nie zapraszałabym nikogo i nigdzie ...
Ci co mnie znają wiedzą , że takie zachowanie jest dla mnie absolutnie obce :D :D :D