Strona 8 z 13
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 10 lis 2014 21:59
autor: Felice
Moja to taka szara przy kciuku

i nad białymi majtkami.Cóś koło ośmiu stów chyba....sponsora miałam na szczęście.
Zastrzyki przeciwzakrzepowe brałam przez blisko 2 miesiące.
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 15:13
autor: forumowicz
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 15:19
autor: Suzen
W podobnym widziałam tańcowali.
Kruszynko,życzę dużo zdrówka.

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 15:22
autor: forumowicz
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 16:15
autor: Felice
Kruszynko,zdecydowanie tak.Mój był nieco masywniejszy a śmigałam w nim jak fryga.Tylko pamiętaj drugi bucik dla równowagi powinnaś mieć na lekkim koturnie.
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 16:20
autor: Felice
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 16:20
autor: forumowicz
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 16:21
autor: Felice
Tak się prezentował solo,nie na nodze
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 16:22
autor: Dzia_dek
Kruszynko bucik na tańce w sanatorium spoko, ale ... no właśnie ...
przydałaby się mała ... maluteńka szpileczka ...
A poważnie życzę zdrówka i szybkiego odzyskania sprawności. 
Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr
: 12 lis 2014 16:24
autor: Felice
jeszcze trochę i będziesz śmigała.Ja ze swoim zdążyłam związać się emocjonalnie.....prawie 2 miesiące non stop razem....
