Strona 8 z 9

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 07:08
autor: klaraklara
wiecie co ? wszystko co piszecie to jest tak albo i nie :)
ale czy to lato, czy to zima, czy warunki dobre, czy masakra i tak najważniejsi są ludzi dobre towarzystwo i super organizacja i to wtedy jest ok i nie myśli się o niczym.
Pozdrawiam i zyczę wszystkim takiego pobytu jakiego sobie wymarzyli. :D


Ps. proszę mnie żle nie zrozumieć przecież to sanatorium i jedziemy aby podkurować swoje zdrowie.

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 07:56
autor: stokrotka
klaraklara ! niby tak -ale? jak się nie trafi w towarzystwo -bo i tak bywa.Do tego jak się jedzie w miesiącach gdy dzien jest krótki i zostaje siedzenie w pokoju, to nawet najlepsze zabiegi nie poprawią nastroju.Bo w końcu jedziemy by nie tylko podreperować zdrowie w sensie fizycznym ,ale odreagować emocjonalnie codzienne życie.
Zima ma swoje uroki ,ja tam jednak wolę gdy jest ciepło i słonecznie ;) deszcz mnie dołuje :shock:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 08:55
autor: klaraklara
Stokrotko powiem tak nigdy nie wiemy jakie tam towarzystwo ale chyba to troszeczkę od nas zależy jak potrafimy się zorganizować czy nam się ktoś podoba czy nie :D
pewnie lato długie dni ja tak byłam w samym środku lata i az tak cudnie nie było ale, a również w środku zimy też byłam i było rewelacyjnie , ale cóz to jest życie i ok :D :D

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 09:41
autor: stokrotka
Klaraklara -ja trafiłam na turnus gdzie w 80% były pary małżeńskie .Zauważyłam zresztą że coraz więcej osób jedzie do sanatorium ze współmałżonkiem.Takie prawdziwe pary małżenskie ,nie sanatoryjne :lol: została garstka ludzi "wolnych".Małżeństwa bywały tylko w swoim towarzystwie.Reszta to albo osoby którym wystarczało swoje towarzystwo (wiek ),albo osoby które towarzystwa nie "szukały" bo dla nich książka była tym czego potrzebowały.Zostały zdawkowe kontakty -typu zwroty grzecznościowe.Nic na siłę.
Nie zawsze więc od nas samych zależy czas spędzony po zabiegach.Wtedy trzeba sobie czas zorganizować samemu :?
Gdy dzien długi i ciepło można spacerować nie koniecznie w towarzystwie.Tak też bywa.

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 11:58
autor: klaraklara
i tak właśnie miałam latem sama małżeństwa bo i latem fajnie jest być razem może i fajny urlop, a ludzi tłumy pisk, gwar masakra .
Stokrotko wiesz każdy z nas jest inny i czego innego oczekuje ale i tak dobrze że mamy tę możliwość byś tylko dla siebie trzy tygodnie i o niczym nie myśleć, a cała reszta to i tak super dodatek :)

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 16:06
autor: Adela
Nigdy nie wiadomo na kogo trafimy.Dwa razy podczas pobytów w sanatorium zaprzyjaźniłam się z małżeństwem,poznalismy się pod gabinetem lekarskim i potem spędzaliśmy w kilka osób już cały turnus,było bardzo miło.A ostatnio no cóż wszystkie obecne na turnusie małżeństwa wyraźnie się izolowały,koleżankę nawet spotkał afront ze strony zapobiegliwej małżonki.Zupełnie bez powodu zresztą. Różnie bywa ;) nie z każdym się da i nie z każdym trzeba się integrować :) :lol:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 17:21
autor: forumowicz
Adela pisze:...nie z każdym się da i nie z każdym trzeba się integrować :)
Słusznie :!:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 17:24
autor: Sloneczko
Ja tam uwielbiam się integrować...... ludzie są fajni....trzeba mieć do niektórych
wiele spokoju i odpowiednie podejście :twisted:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 18:00
autor: Princi
To prawda Słoneczko ......do mnie miałaś odpowiednie podejście ......o spokoju nie wspomnę ;) :lol: :lol: :lol:

Re: niezadowolenie z pobytu w sanatorium

: 21 mar 2016 18:03
autor: Sloneczko
:D oj moja Princi :serce: :serce: :serce: