Strona 8 z 15
Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:07
autor: Gość
Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:18
autor: forumowicz
Hej, wszystko zależy od pozytywnego nastawienia

Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:30
autor: Atina
Zdar-ek1 pisze: 25 mar 2018 19:18
Hej, wszystko zależy od pozytywnego nastawienia
To podstawa !

Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:37
autor: Magdala39
Dopóki nie pojechałam pierwszy raz i nie zobaczyłam jak to jest to kriokomora była dla mnie czymś czego wydawało mi się że nie przetrwam.. dziabel okazał się wcale nie straszny. W domu mam tylko prysznic więc każde moczenie w wannie z ciepłą wodą to dla mnie relaks i odpoczynek najlepszy.
Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:46
autor: forumowicz
Atina pisze: 25 mar 2018 19:30
Zdar-ek1 pisze: 25 mar 2018 19:18
Hej, wszystko zależy od pozytywnego nastawienia
To podstawa !
Hej Atina. Bez pozytywnego nastawienia, to zabiegi dadzą niewiele, a i depresji można się nabawić nawet w sanatorium

Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:52
autor: lawenda
Pozytywne nastawienie owszem, ale nie ma to jak dobrze wykonany masaż klasyczny.
Najpierw dwa dni bólu, a potem człowiek czuję się jak nowo narodzony.

Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 19:59
autor: forumowicz
Lawendo,dużo więcej zależy od tego, kto jak masuje i na jakiej stronie się leży

Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 20:04
autor: forumowicz
Na temat ulubionych zabiegów to już wypowiedziałam się , ale np. borowina zawijania czy kąpiele są świetne , nie ma to znaczenia (przynajmniej dla mnie) , że wydzielany zapach to nie chanel , ale jakie działanie ...

, siarka także "wali " po nozdrzach ale działanie ....
Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 20:13
autor: lawenda
Zdar-ku, te zabiegi to dopiero po 22, indywidualnie jak ktoś lubi
A ja miałam na myśli te wykonywane do południa przez wykwalifikowanych fizjoterapeutów, zlecone przez NFZ.

Re: Ulubione zabiegi w sanatorium
: 25 mar 2018 20:16
autor: Gość
jeżeli chodzi o borowinę zawijaną to kiedyś widziałem świnkę uwaloną w błocie i teraz wiem dlaczego miała taką błogą i szczęśliwą minę.
