Strona 8 z 15

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 11:23
autor: Jerzyk_W
Jak Panowie ochłonęli to zapewne zrozumieją proste słowa - będę w sanatorium w listopadzie 2020 roku z podkreśleniem na będę. W dalszym ciągu oczekuję na szczere wypowiedzi forumowiczów co tak naprawdę dzieje się w sanatoriach podczas ich pobytu. Jak dalekie są zmiany i czy są one trwałe, czy tylko pozorne. Trudno nawet dowiedzieć się jak zmienił się przekrój wiekowy osób korzystających z sanatorium. Dotychczas przed wystąpieniem koronavirusa wiek większości osób korzystających z sanatorium przekraczała 65 lat. Jak jest obecnie? Powtarzam będę niezmiernie wdzięczny za każdy post dotyczący opisu warunków panujących obecnie w sanatoriach :kwiat: :kwiat: :kwiat: :serce:

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 11:43
autor: ANDY12345
Dalej podtrzymuję swoje zdanie, a ochłonąć to nie mam po czym.

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 12:12
autor: Andrzej1958
Jerzyk_W napisz gdzie i do jakiego sanatorium się wybierasz, a może ktoś opisze (albo już opisał) jak to wygląda w konkretnym obiekcie.
Wiele osób już pisało o swoich pobytach. Jedno wspólne to maseczki, dezynfekcja i serwowanie posiłków. Reszta zależy od zarządzających obiektem.
Ja byłem w Rabce na pierwszym turnusie po otwarciu. Były wycieczki, ognisko. Kawiarenka sanatoryjna zamknięta.
Czytałem opisy pobytów innych kuracjuszy - bywało inaczej. Poza tym sytuacja jest dynamiczna - wszystko może się zmienić zarówno na plus jaki i minus

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 14:08
autor: Jerzyk_W
:) Andy12345 ok. Natomiast co do pytania Andrzeja1958 prawdopodobnie będę w Świnoujściu. Pytałem o sanatorium Energetyk Świnoujście w innym wątku, ale cisza w temacie. Natomiast bardzo dziękuję za garść informacji. Z tego co zdążyłem się rozeznać wśród znajomych, którzy wrócili z pobytów w sanatoriach to jest dość duże zróżnicowanie sytuacji w jakiej są kuracjusze. Wszystko w rękach zarządzających placówką. Wiem, że słowo pisane ma większą wagę niż prowadzony swobodnie dialog. Z tego powodu próbuję zmobilizować tych, którzy są w sanatorium lub zakończyli turnus by podzielili się swoimi doświadczeniami. Dziękuję za poświęconą uwagę. :)

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 15:52
autor: Hipokryt
Panie Jerzyk - a czym tu się dzielić? Przestrzegamy zasad bezpieczeństwa i zaleceń na terenie danego obiektu i to wszystko 😊
Nie rozstajemy się z maseczką, chociaż nie zawsze musi być na twarzy gdy jest dystans lub na stołówce i zabiegach. Przy wejściu dezynfekcja rąk, czyli większa higiena. Mniej imprez i z zachowaniem zdrowego rozsądku. Wszelkie płatności bezgotówkowe i bezdotykowe. Wycieczki raczej we własnym zakresie, piesze, rowerem lub dalsze, więc auto się przydało bardziej niż zwykle.
Nie ma czego się bać, ale trzeba więcej myśleć i dbać o siebie.
Byłem w lipcu w Krynicy a miesiąc temu na Lubelszczyźnie. Oba turnusy bardzo udane 😄
Powodzenia 😎

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 16:51
autor: bardzyk2
Witam!

Nie dziwcie się, że Jerzyk pyta bo jest o co. Ja wiele nie pytałam (nowa na forum) ale czytałam różne posty, ale także rozmawiałam z kilkoma osobami, które wróciły z sanatorium. Efekt - zwróciłam z bólem serca skierowanie wyczekane przez 3 lata (śląska NFZ), opisałam dokładnie moją decyzję w poście Jutrzenka Wieniec Zdrój Subiektywnie, str. 53.

W kilku sanatoriach, w różnych miejscowościach były pojedyncze przypadki wirusa (ja od znajomych wiem, że w Kołobrzegu, w Ustroniu, w Krynicy), z tego forum wiemy, że w Ciechocinku czy we Wieńcu właśnie. Przecież statystycznie mało prawdopodobne, żebym trafiła na wszystkie. Nie znam nikogo, kto ciężko zachorował, ale znam tych co byli na kwarantannie i bardzo różnie ta kwarantanna wygląda. Można mieć "szczęście", że cię dopadnie już w domu, jak naszą koleżankę z forum, lub jesteś swoim samochodem i pozwolą Ci do domu wrócić. Gorzej, jak siedzisz zamknięty na miejscu lub wiozą do jakiegoś izolatorium, trzeba być jednak na to przygotowanym, mieć więcej swoich ważnych leków w zapasie, w jesieni jakieś cieplejsze ubranie na zmianę, coś odłożonego do czytania lub swój mobilny internet, bo różnie w tej 10 dniowej kwarantannie może być.
Powtarzam, nawet nie myślę o tym, że można zachorować :!: :cry: :o wystarczy, że się przez Sanepid jest wyznaczonym, jako kontakt bezpośredni.

Dziwne tylko, że ludzie, którzy byli w tym czasie w konkretnym sanatorium nic o tym nie piszą, a może piszą i te posty gdzieś przepadły :roll:

Bo te akurat przypadki, które znam wydarzyły się w sanatoriach, które mają swoje własne wątki na tym forum. Zmowa milczenia czy ... :?: :?: :lol:

Jak już pisałam, ja swoje skierowanie zawiozłam do NFZ w Katowicach z prośbą o zmianę terminu i miejsca (październik, 450 km od domu). Rozmawiać nie można, trzeba papiery wrzucić do urny podawczej (była dość pełna, duże pudło). Teraz czekam na odpowiedź czy mnie przesuną na koniec kolejki, czy muszę wszystko zaczynać od nowa ze skierowaniem włącznie. :mrgreen:

Pozdrawiam cieplutko odważnych :kwiat: :kwiat: , bo do nich podobno należy świat i życzę bezpiecznego, satysfakcjonującego leczenia.

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 17:17
autor: ANDY12345
Do odważnych ale i bardziej myślących. Jak widać po wpisach z pobytów są tacy co napiszą i na odwrót i niezależnie od stażu :roll:

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 22 wrz 2020 20:57
autor: dani888
Wyszłam z forum ale weszłam z powrotem :)
Jerzyku , swój pobyt w dobie koronawirusa opisałam w dziale ,,Oceń sanatorium..." .
Wcześniej pisałam , że tam właśnie trzeba szukać i nie dziw się , proszę , że w tym wątku prawie nikt nie pisze o tym . Fakt , ja byłam w2 innym miejscu ale wydaje się mi , że zaostrzenia wszędzie są podobne .
Przejrzyj po prostu posty w dziale , który Ci podałam i będziesz wiedział jak to wygląda . Na atrakcje raczej nie licz , kup lepiej sobie maseczki i ich używaj , byłam na przymusowej kwarantannie po powrocie więc wiem o czym mówię . Dzięki Bogu , jestem zdrowa i po nerwówce szczęśliwsza . Dodam tylko , że po tym co przeżyłam nikt nie zmusiłby mnie do wyjazdu . Pozdrawiam i zrób tak jak Ci radzę bo zacznę Ciebie podejrzewać o coś... Choć i tak podejrzewam , wszystkiego dobrego .

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 23 wrz 2020 14:08
autor: Jerzyk_W
Droga :kwiat: Dani888. Dziękuję za podpowiedz. Choć czytałem już cześć postów w dziale ,,Oceń sanatorium..." to sugerowałem się raczej datą napisania niż osobami. Część Twoich postów przeczytałem i są one pomocne za co dziękuję. Muszę jednak wziąć głębszy oddech, aby przebić się przez całość. Miłego dnia.

Re: Pobyt w sanatorium w dobie koronavirusa

: 23 wrz 2020 14:14
autor: Jerzyk_W
Hipokryt pisze: 22 wrz 2020 15:52 Panie Jerzyk - a czym tu się dzielić? Przestrzegamy zasad bezpieczeństwa i zaleceń na terenie danego obiektu i to wszystko 😊
Nie rozstajemy się z maseczką, chociaż nie zawsze musi być na twarzy gdy jest dystans lub na stołówce i zabiegach. Przy wejściu dezynfekcja rąk, czyli większa higiena. Mniej imprez i z zachowaniem zdrowego rozsądku. Wszelkie płatności bezgotówkowe i bezdotykowe. Wycieczki raczej we własnym zakresie, piesze, rowerem lub dalsze, więc auto się przydało bardziej niż zwykle.
Nie ma czego się bać, ale trzeba więcej myśleć i dbać o siebie.
Byłem w lipcu w Krynicy a miesiąc temu na Lubelszczyźnie. Oba turnusy bardzo udane 😄
Powodzenia 😎
Własnie o takie drobnostki, a w odczuciu niektórych błahostki chodzi. Piszmy bo to ułatwi nam, a możne nawet umili pobyt. Pozdrawiam :)