Strona 8 z 10

Re: Nerwica natręctw

: 19 wrz 2023 20:04
autor: Muzyczka
Hejka, mocno trzymam kciuki...Z tego co pamiętam, to jest jeden egzamin, tak?...
Jak śpi, to też dobrze, wyspany człowiek lepiej myśli i to też ważne.... A i pewnie może tak po lekach. Znam osoby, które zdawały jeszcze egzamin podchodząc dwa razy jesienią, po wrześniu, np: z lektoratu, czy też z zaległego przedmiotu z poprzednich lat, umawiając się z egzaminatorem dodatkowo...po wrześniowych terminach.... Wszyscy jesteśmy ludźmi, rozumiemy różne sytuacje, i myślę że jak się poprosi lub naświetli sytuację, później....to umówi się jeszcze raz, bo np.można powiedzieć, że źle czuje się, to da się dogadać myślę .....i będzie ok.. czego życzę z całego serca.... Znam taki przypadek że nawet się dziwiła egzaminatorka, że jakiego macie dziekana na tej uczelni że tak Wam pozwala, po obronie i dalej tyle zaliczacie, i wydłużacie....ale trzeba być człowiekiem....
Proszę stworzyć spokój i odpowiednie warunki i dobry nastrój córce i być pozytywnie nastawionym, i nie denerwujcie się....
Trzymam kciuki, i serdecznie pozdrawiam..

Re: Nerwica natręctw

: 10 paź 2023 22:02
autor: Pancernz
No nie było tak słodko nie odpuścili tego jednego przedmiotu.Córka jest z nami w domu tak jak wcześniej mocno była tym oburzona tak teraz jest zadowolona z tego faktu tu chodziło już o nie chimery ale o życie więc musiliśmy to dokończyć.Ma teraz w poniedzialek i wtorek zajęcia z tego jednego powtarzanego przedmiotu ,nawet fajnie bo znaleźliśmy tani hotel gdzie nocuje z poniedziałku na wtorek i wraca do domu a reszta dni tygodnia znowu jedziemy na dzienny pobyt do szpitala .Nie wyobrażam sobie gdybym nie był na emeryturze jak to wszystko spiąć i ogarnąć ech...... Córka bardzo chciała zrezygnować z dziennego pobytu bo niby szkoła itd ,niestety znowu z wiązku z tą sytuacja pocieła się ...... tłumaczyliśmy przekonywaliśmy niby zrozumiała nasze argumenty .Wiadomo martwi się też bo kto zatrudni taką osobę ze stanem depresyjnym(szef za byle co nakrzyczy to ona się zaraz ukarze).Leczenie trwa nawet jak jest źle to i tak jest coraz lepiej i lepiej tak uważam więc ,zawsze jakoś jest nadzieja :)

Re: Nerwica natręctw

: 10 paź 2023 22:29
autor: Muzyczka
Witam, dzięki za napisanie...hm...cóż...i tak bywa, dobrze, że znalazło się wyjście... i w tym wszystkim jest nadzieja.....
Niestety bywa różnie, ale miejcie spokój i zrozumienie. Niejedna taka osoba pracuje w Polsce i proszę Jej to mówić, że będzie ok...że da radę.. a czy profesor wie o Jej problemach?..
Szacun, że Jej pomagacie i wspieracie, trzeba....
By było coraz lepiej i napewno leki z terapią zadziałają..... ufajmy....życzę tego całego serca. U bądźmy dobrej myśli .... Mocno Was wspieram. Trzymcie się.....

Re: Nerwica natręctw

: 11 paź 2023 15:46
autor: Mazrena
Dzięki za słowo :)
Jestem z Wami, będzie dobrze...potrzeba czasu , a Wam wytrwałości :kwiat: :serce:

Re: Nerwica natręctw

: 11 paź 2023 19:54
autor: Genever
Ja też bardzo mocno Wam kibicuję i wierzę, że chociaż nie będzie idealnie przyjdzie upragniona stabilizacja. Trzymajcie się ✊

Re: Nerwica natręctw

: 13 paź 2023 16:44
autor: Gabriela
Pancernz , dawno tu nie zaglądałam, trochę wypoczynku i choroba w rodzinie była. faktycznie macie huśtawkę z córką. Bardzo wam dopinguję, :serce:
żeby moc była z wami, wiesz o co walczysz.
:kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Nerwica natręctw

: 14 paź 2023 12:36
autor: Pancernz
Tak dziękuję wam za mióe słowa tez znaczą bardzo dużo dla mnie ,tak profesorka wiedziała zdania nie zmieniła ,mimo przychylności pani rektor cóż...... najbardziej wsparł nas jakiś tam Pan profesor od tak zwanego "dostosowania"to on umożliwił nam zdanie wielu egzaminow poprawkowych ,nie mamy sił już kłócić się czy coś bo to się zemścić potem może ,małymi kroczkami do przodu ......

Re: Nerwica natręctw

: 05 lis 2023 21:29
autor: Gabriela
... mam nadzieję że ostatnie 2 tygodnie były udane. Czas jesienny nie nastraja nas do optymizmu. Życzę tobie dużo sił do dalszego wspierania córeczki :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Nerwica natręctw

: 08 lis 2023 19:48
autor: Pancernz
Witam ,jak to mówią idzie jak po grudzie,wciąż jeździmy do szpitala na codzienne pobyty ,pewne sprawy są lepiej to,że sie niechcę skrzywdzić ,zepsuł nam się samochód i nie wiem czy złomować go nie będzie trzeba (koszty + wiek auta)i nie mamy czym dojechać ,nagle okazało się jak ważny jest transport ,podejmuje próbę naprawy ale znowu koszta ,samo życie .Miasto zasypało nas różnymi rachunkami wyrównawczymi za zeszły rok,opłaty większę niż dostaje na miesiąc a termin tydzień hm tak.....Żeby tak nie smucić całkiem no jest światełko w tunelu na pewno bo jak się nie cofamy to zawsze do przodu ,zawsze sobie myśle ,że jak lezała po kolejnych próbach samobójczych to przecież teraz a wtedy to jest niebo a ziemia.Ogarniamy jakoś drodzy moi ,staramy się ,pewnie niedługo zakończy sie nam dzienny pobyt ,wtedy powinno sie i w domu poprawić ,pozdrawiam was :serce:

Re: Nerwica natręctw

: 08 lis 2023 20:51
autor: Mazrena
Dzięki za pozytywne info, oby tak dalej, trzymajcie się :serce: :serce: