Re: sanatorium ZNP Ciechocinek- 27.06.2013r
: 19 mar 2013 22:12
Niestety w tym sanatorium choroba 3/4 turnusu jak widzę to chyba reguła
. Ja byłam w listopadzie i była identyczna sytuacja wszyscy na antybiotykach wirus jakiś się zagnieździł i sieje
. Ogólnie też wspominam super, baza zabiegowa na miejscu
świetni rehabilitanci a do tego nader uprzejmi można zawsze się dogadać nawet sami dzwonią do pokoi jak mają wolne miejsca na wcześniejsze godziny
Kuchnia kolejny wielki plus
chciałam schudnąć nie da rady
tyle jedzenia że nie przejesz
Na I piętrze kawiarenka
wow super zabawy mieliśmy
DJ Tomek grał wspaniale codziennie a my szaleliśmy od 19.00 do 22.00 na parkiecie przy super muzie
Najgorzej wspominam pielęgniarki
wielkie Paniusie traktujące kuracjuszy z góry jak gorsze zło
ale i to można przeżyć
A zresztą lekarze byli cool i to najważniejsze
A tak w ogóle Ciechocinek to skupisko Domów Sanatoryjnych w których grają i można nieźle sobie potańczyć przy każdej muzyce.
Także faktycznie szykuj kreacje i masz zapewniony zabieg MUZYKOTERAPII
Ja w każdym razie pobyt wspominam z uśmiechem na twarzy i łezką w oku i na pewno z "naszą wiarą sanatoryjną" robimy wiosenny zlot w Ciechocinku