Hobby
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Hobby
zaległa lektura a jakże aktualna ...administrator pisze:Fajnie, że piszecie
Rower lubię, nie ma to jak jazda po lesie
Podróże fajna sprawa i przygoda, pamiątki, zdjęcia, wrażenia
Monety cenna rzecz, dosłownie cennaW podstawówce się miało i monety i znaczki bo nie było komputerów. Miałem wtedy przedwojenne złotówki i carskie ruble z XIXw. Nie wiem gdzie to wszystko przepadło.
Kaset miałem, miałem. Resztek wyzbyłem się niestety. Patefon i czarne płyty też były po drodze
Rybkę miałem ale kot mi zeżarł
No ale zbieranie paczuszek z cukrem przez Narewkę jest rewelacyjne! Również nie słodzę ale często staram się wziąć ze sobą ten cukier i za chwilę kończy w moich ustach. Nie pomyślałem, że można go zbierać. Może jakieś zdjęcia?
Pozdrawiam
hm...
mimo różnicy pokoleń...
- rowerem jeździłem, nawet na wakacje i z powrotem, marki "ukraina"...
- kolekcja monet i banknotów - do tej pory drzemie w szafie, niezły mischung - od talara do tolara ...
- kasety wyrzuciłem z chwilą kupna odtwarzacza płytek...
- rybki mieli synowie, w pewnym okresie naprawdę imponujące akwarium...
...
inne kolekcje -to albumy filumenistyczne kilkunastu lat zbierania - poszły do starszego syna...
znaczki pocztowe - w spadku po dziadku - piękne paczki znaczków poczty carskiej, po ojcu - okupacyjnej - też poszły do synów..
fotografie:
- stare - są scanowane - sukcesywnie idą w świat i do albumu na FB
- slajdy ORWO - w obróbce - pójdą jak wyżej..
- współczesne - elektroniczne - połączone z pasją wojaży - wędrują na fora turystyczne jako ilustracje relacji...
PS - w przygotowaniu relacja z Lądka ale dopiero po powrocie - za pół roku...
PS - 2 / warto termat podtrzymać - przybywają nowi kuracjusze i hobbyści...
- zorro
- Przyjaciel forum

- Posty: 1862
- Na forum od: 17 sty 2014 07:00
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Hobby
Hobby to coś co daje spokój, relaks i pozwala odpocząć w moim przypadku... od pracy, od otoczenia, od obowiązków dnia codziennego...
Zastanawiałem się, czy kogoś to zainteresuje... ale zdecydowałem się napisać...
Swoje hobby podzieliłem "sezonowo"...
Od wiosny do jesieni przy ładnej pogodzie motocykl i przejażdżki na krótkich dystansach, najchętniej polnymi i leśnymi drogami do... "nikąd..." wiatr, myśli i widoki... monotonne mruczenie silnika... sezon już rozpocząłem bo warunki sprzyjają.
Późna wiosna do wczesnej jesieni to łowienie ryb... i również przy pogodzie typu "komfort"... Być na wodzie w łodzi, nad wodą na brzegu jeziora przed świtem i widzieć jak z mgiełki wyłania się las, przeciwległy brzeg..., docierają pierwsze promyki... to balsam dla "duszy"... absolutna cisza, ptaszki budzą się trochę później... Zachód słońca i zapadający zmierzch na wodzie lub nad wodą... to widok zupełnie inny niż z okna... inaczej się to widzi i czuje...
Jesień to grzyby... wędrówki po lesie w poszukiwaniu tych najpiękniejszych i najciekawszych, zgrabnych, ładnych, jędrnych... a potem suszenie, marynowanie... pakowane pojedynczo prawdziwki, każdy "średniak" w swoim szkiełku... cudownie to wygląda i smakuje...
Zima to oczywiście narty... ile się da... Najczęściej trzydniowe wypady jak uda się do weekendu dołożyć piątek lub poniedziałek... Czasem i piątek i poniedziałek... wtedy mogę odwiedzić Czechy lub Słowację...
Basen i rower... to też lubię...
Cały rok... uwielbiam "pitrasić", spędzać czas w kuchni (to jesienią, zimą i wczesną wiosną) oraz przy grilu, przy kociołku i przy wędzarni latem... lubię zjeść coś smacznego, oryginalnego i czymś popić...
Okresowo popołudnia od poniedziałku do czwartku spędzam w garażu bo każdy sprzęt wymaga pielęgnacji, obsługi i konserwacji... ale to też jest przyjemne...
Lubię też jeździć autem, podróżować do celu zaglądając do knajpek z regionalną kuchnią naszych regionów i południowych sąsiadów...
No i jak każdy hobbysta też zbieram ale nie kolekcjonuję...
Każda pasja i każda przyjemność troszeczkę kosztuje, więc zbieram pieniążki...
A najbardziej brakuje mi czasu by pogodzić zbieranie z możliwością korzystania... Ale to już inna historia... kompromisy czasem są niezbędne
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy, narciarzy, grzybiarzy, motocyklistów, kierowców, rowerzystów i hobbystów, pasjonatów, poszukiwaczy...
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25186
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Hobby
-
AleksandraWroclaw
- Super Kuracjusz

- Posty: 1645
- Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 1
-
AleksandraWroclaw
- Super Kuracjusz

- Posty: 1645
- Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 1
