Re: Sanatorium miłości
: 04 mar 2019 20:19
To jest jedyny serial jaki oglądam w tv od lat. Zainteresował mnie, bo akurat we wrześniu 2018 byłam w Ustroniu w Równicy. Chciałam zobaczyć, jak to pokażą.
Serial jest jaki jest, tak jak pisaliście, ale bohaterów można naprawdę polubić. To nic, ze wszystko jest sterowane, że pobyt jest inny niż zwykłe pobyty. Ciekawie się ogląda, jak się zachowują przed kamerą, na ile o niej zapominają, na ile pamiętają i jacy są. Zastanawiam się, czy w dalszych odcinkach też taka sielanka będzie pokazywana, czy powstaną jakieś spięcia.
A ostatni odcinek?
Rozśmieszyło mnie, kiedy powiedziano pani kąpiącej w borowinie, że się spociła.
(zapomniałam imion w tej chwili) "Wyszukany" komplement
albo prztyczek wprost?
No i Ryszard na kuligu i jego komentarz to perełka scen komediowych.
Mógłby grać w komediach.
Serial jest jaki jest, tak jak pisaliście, ale bohaterów można naprawdę polubić. To nic, ze wszystko jest sterowane, że pobyt jest inny niż zwykłe pobyty. Ciekawie się ogląda, jak się zachowują przed kamerą, na ile o niej zapominają, na ile pamiętają i jacy są. Zastanawiam się, czy w dalszych odcinkach też taka sielanka będzie pokazywana, czy powstaną jakieś spięcia.
A ostatni odcinek?
Rozśmieszyło mnie, kiedy powiedziano pani kąpiącej w borowinie, że się spociła.
No i Ryszard na kuligu i jego komentarz to perełka scen komediowych.