Tak co do wpisu Gieni
– Odchodzę od ciebie. Mam dość tego, że mi stale docinasz z powodu wagi.
– Stój! Nie rób tego! Pomyśl o naszym dziecku!
– Jakim dziecku?!
– To ty nie jesteś w ciąży?!
>>>Dowcip o położnej i trojaczkach
Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach:
– Nie przeraził się pan, że tyle ich?
– Nie!
– No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę.
>>>”Te sprawy”
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko.
Mąż pyta:
– Panie doktorze, a jak z “tymi” sprawami w czasie ciąży – można czy nie?
– W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska – od tyłu, bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
– A jak to jest na wilka?
– Leżysz pan koło nory i wyjesz!
>>>Dowcip o egzaminie i ciąży
Na egzaminie w Akademii Medycznej profesor zadaje studentowi pytanie
wyciągające:
-No to niech pan powie, jakie objawy wskazują na to kiedy kobieta jest w
ciąży?
Student myśli, myśli, chrząka, myśli i w końcu duka nieśmiało:
-No jak ma powiększony brzuch, hmm, miewa nudności i nie ma miesiączki.
Na co profesor mu odpowiedział, zastanowiwszy się chwile:
-No tak, ja mam spory brzuch, nie mam miesiączki i jak cię słucham to mi się
rzygać chce, a w ciąży nie jestem.
