Strona 74 z 179

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:10
autor: margot
Małgosiu a jak ,,nasz zemgli :? " to co ? :roll: ;)

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:14
autor: biedroneczka
A ja znowu tylko stary jogurt z lodówki wyjadam :roll: :( ... kiedy ja wyjdę do domku :?: .... ale nawet jak już będę w domku, to i tak grochóweczki tam nie ma :twisted:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:15
autor: forumowicz
To będzie choroba ... ;) sprzątaczek :lol: :lol: jak pisała Alice :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:16
autor: forumowicz
biedroneczka pisze:A ja znowu tylko stary jogurt z lodówki wyjadam :roll: :( ... kiedy ja wyjdę do domku :?: .... ale nawet jak już będę w domku, to i tak grochóweczki tam nie ma :twisted:
Zapraszam .....może nie kociołek wojskowy , ale gar duży się nagotował :lol: :lol: :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:21
autor: malgorzatas
Smuga ja nagotowalam i zrobilam zapasów ( tak myślalam) na 3 tygodnie...jak przyjechalam to bylo światlo w lodowce :lol: :lol: oj przepraszam...byl owoc :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:26
autor: margot
Małgosiu u mnie to zawsze jest echo w lodówce ;) :)

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:26
autor: forumowicz
Małgoś ,dobre i to , owoc to samo zdrowie :lol: :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 14:35
autor: malgorzatas
smuga pisze:Małgoś ,dobre i to , owoc to samo zdrowie :lol: :lol:
Masz rację ugotuje zupy owocowej i plendze :lol: :lol: :lol:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 19:13
autor: biedroneczka
Małgosiu, czy plendze to są może placki :?: ... pierwszy raz widzę taką nazwę :o :roll:

Re: Coś smacznego i dobrego czyli...

: 11 lut 2014 19:24
autor: malgorzatas
biedroneczka pisze:Małgosiu, czy plendze to są może placki :?: ... pierwszy raz widzę taką nazwę :o :roll:
Witaj biedronaczko...tak plendze,to sa placki z tartych ziemniakow...krecik kiedys sie zaoferowal ze bedzie je dla nas tarl i sprawa poszla pod dywan :lol: :lol: ja czasem pisze gwarą poznańską,dzis tez sie zastanawiali co to PODKOZIOLEK :?: ;)