Strona 7324 z 8271

Re: NOCNE GADANIE

: 09 kwie 2020 14:39
autor: Maryann
Wiadomo :D Sąsiadka by się ucieszyła z pomocy, ten wspomożony chyba jednak nie :D

Re: NOCNE GADANIE

: 09 kwie 2020 14:49
autor: andrzej1955
Teraz już jasno widać dlaczego jest tylu ochotników w OSP-tym bardziej że trzeba zachować bezpieczny odstęp 1,5 metra :roll: będzie problem taki jak miał ten kuracjusz na turnusie co pisał do żony o wysłanie 1 tyś złotych bo mu.....przedłużyli ;) :o

Re: NOCNE GADANIE

: 09 kwie 2020 14:51
autor: Maryann
Ja też jestem druhną... z tym że bez węża.. :D

Re: NOCNE GADANIE

: 09 kwie 2020 22:13
autor: darek
Dobrze ,że Noc będzie w miarę ciepła .
Córcia szybko doigrała się TOTALNEGO BRAKU ZABEZPIECZENIA.
...od około godziny 9 kiedy pobrano próbki ...oczekuje teraz już Koleżanką z oddziału na wynik TESTU -Gdzies pod płotem Szpitala w Prywatnym samochodzie - Czy Ktokolwiek go w przypadku + podda ozonowaniu - Zapewne Syn Dlaczego nie Szpital .
Zadzwoniłem i zadałem Bardzo Głupie Pytanie czy i co By Chciała ???

Odpowiedział Krótko SPokoju i SZYBKIEGO WYNIKU TESTU

Fakt jako pracownik Służby Zdrowia nie ma bonusów ... Któraś z Koleżanek przyniosła im Termos do samochodu i po sznicie chleba
Czekają a Jak wiadomo Czekanie jest Najgorsze.

Jaki był powód ?
Tego Nikt nie docieka
Szef Sam wyznaczył Córcie do testów ....bo ta nawet nie wiedziała że Miała przyjemność z Panią ,Która Odeszła {+} z podejrzeniem - bo Odeszła zanim pojawi sie wynik ( czyli Zgon na choroby współistniejące DLACZEGO aż tak Zaniżana jest Statystyka )

Proza Polskiej Służby ZDROWIA


LEWKU TRZYMAJ SIĘ nie daj się tak jak dała się Moja Córcia -Młoda Głupia Niedoświadczona Lekarka

Re: NOCNE GADANIE

: 09 kwie 2020 22:15
autor: RudaAndzia
Dobrej Nocnym życzę :kwiat: :serce: :kwiat:
I muzykę zostawiam:

Holland Got Talent Amira Willighagen 26 oktober 2013

https://www.youtube.com/watch?v=ocnqRuSyoOQ

Re: NOCNE GADANIE

: 10 kwie 2020 00:52
autor: ewasz
Darek, trzymam kciuki by wynik u córci wyszedł ujemny ✊✊😊

Spokojnej nocy 😴😴😘

Re: NOCNE GADANIE

: 10 kwie 2020 02:23
autor: andrzej1955
Darku-miejmy nadzieję że wszystko będzie Dobrze :!:ŻYCZĘ,Papatki :kwiat: :serce: :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 10 kwie 2020 07:46
autor: alka50+
Darku...trzymam kciuki za wynik Córci. :serce:
Trudny to czas i często nie wiadome jakie słowa powiedzieć a chciałoby się tylko pozytywne.

Dobrego wyniku. :serce: Dużo siły w oczekiwaniu .
Ktoś podrzuci kolejną kromkę i gorącą herbatę. Bądż dobrych myśli... :serce:
Pozdrawiam. :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 10 kwie 2020 07:59
autor: RudaAndzia
Dzień dobry,
Piękny słoneczny dzień za oknem i tak niech pozostanie,
a Tym co niepokoją się o zdrowie Najbliższych
dobrego zakończenia tych problemów życzę :kwiat: :serce: :kwiat:
Darku jesteśmy z Tobą :serce: :serce: :serce:

Miłego i spokojnego dnia życząc zostawię muzykę:

Edvard Grieg - Poranek

https://www.youtube.com/watch?v=ECG26fw1i_c

Re: NOCNE GADANIE

: 10 kwie 2020 08:08
autor: Lewek
Darku myślami jestem z Wami. Mam nadzieję, że wynik wyjdzie ujemny.
Ja wczoraj na dyżurze zostałam oddelegowana do pracy na SOR. Nie miałam wyjścia - zeszłam. Początkowo pani koordynująca zapytała się czy pójdę do namiotu, do wstępnej segregacji. Powiedziałam, że nie zgadzam się, bo nie mam ubrania. My Ci damy kombinezon. Nie zgodziłam się ponieważ byłam w szpilkach. Wyobrażacie mnie sobie w olbrzymim kombinezonie, bo z reguły w namiocie są ratownicy i w szpilkach.? Przecież bym co chwila leżała jak długa. Póki co nie wyszła procedura, że mam przychodzić do pracy w adidasach. Zostałam w oddziale SOR. Przydzielili mnie do pacjenta, u którego było podejrzenie Covit 19. Poprosiłam ubranie plus maskę z filtrem. Owszem dostałam wszystko. Obrobiłam pacjenta z ratownikiem, on się nie ubierał w żaden fartuch, był młody, to był jego czwarty dyżur w szpitalu. Po jakimś czasie miałam na głowie ordynatora i panią koordynującą. Pytanie zasadnicze - dlaczego założyłam maskę z filtrem jak to jest tylko podejrzenie. Ja swoje, oni swoje. Ja gębę mam, więc nie przegadali mnie. Dojechaliśmy tylko do windy i przybiegł inny ratownik i kazał mi się wrócić na SOR. Wróciłam się, a tamci pojechali z pacjentem na TK płuc. Powiedzieli żebym się rozebrała i wróciła na oddział. Im potrzebne są osoby potulne jak baranki, a ja nie mam zamiaru narażać siebie, swojej rodziny na chorobę. Oszczędzać nie będę, jeśli tylko jest zabezpieczenie będę z niego korzystać. Tak to wszystko wygląda.
Zdrowia, spokoju i cierpliwości życzę w tym trudnym czasie. Pozdrawiam.