Witam serdecznie..
Też wróciłam z pierwszych zakupów po świętach.
Pięknie..słonecznie...pomalowane ławki w parkach aż odbijają się w promieniach słońca...tylko przysiąść od poniedziałku.
Aleja św.Jana Pawła II nasadzana krzewami dawnych lat i montowane podświętlenia...zdążą wykonać nim pojawią się turyści...
W parkach wysadzają kolorami hiacynty...bratki ...wszystko wg ustalonej kompozycji...
Tak..nawet na ulicy jakby radośniej, życzliwiej...ale to pozory...przewija się jeden temat...jak się czujesz??jak zdrowie...jak w Rodzinach. I te zapytania są budujące.
Jesteśmy...w różnych maskach...zdyscyplinowani..każdy ją posiada i stoi w bezpiecznej odległości w kolejce na wejście do sklepu / unikałam marketów/ .
Nie szwędałam się za długo..tyle ile trzeba bo nadal trzeba być ostrożnym mimo złudzeń, że jest niby już normalniej....uważajmy na Siebie.
Nie zaglądałam w dzielnicę uzdrowisk.Brak zdecydowanych danych czy można od poniedziałku na plażę....poczekamy.
Cieszą przygotowania, wykorzystanie czasu przestoju i zatrzymania ruchu, optymizm i mobilizacja do dalszych działań wybiegających w ten dobry już czas dla Wszystkich, bez wirusa . Kiedy to będzie i jakie procedurý dla obsługujących i przyjeżdzających ...???
Na dzisiaj jeszcze nie jest bezpiecznie ...chrońmy Siebie i innych. Wytrzymajmy. Dużo zdrowia i odporności.
Pozdrawiam cieplutko....alka
