Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6843
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4
Podziękowano: 1 raz

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: +alicja+ »

Zbiibri, przecudne te floksy❗🤗
Oj, dużo pracy... 👏
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: ewasz »

Moim pelargoniom na balkonie dzisiejszej nocy mrozik zaszkodził, buuu :(
zbiibri
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 372
Na forum od: 06 lut 2012 18:53
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: zbiibri »

+alicja+ pisze: 21 kwie 2020 16:42 Zbiibri, przecudne te floksy❗🤗
Oj, dużo pracy... 👏
Dziękuję są mało wymagające ale trochę czasu trzeba im poświęcić w tym roku też pięknie kwitną :kwiat:
Awatar użytkownika
+alicja+
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 6843
Na forum od: 10 sty 2015 00:03
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 4
Podziękowano: 1 raz

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: +alicja+ »

pięknie to mało powiedziane, to bajka, brawo za kompozycję🙂
RudaAndzia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 5150
Na forum od: 03 lis 2019 13:01

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: RudaAndzia »

U mnie po nocnych opadach deszczu wszystko na działce jest pięknie podlane,
a kwiaty i sadzonki po prostu odżyły,
Dobrze, że w końcu były te opady, bo tak bardzo ten deszcz,
był i jest nadal jeszcze potrzebny, żeby wszystkie
rośliny dobrze się rozwijały :kwiat:
Gość

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: Gość »

Witam.
Spróbuję się zaczepić w tym temacie jako zielony, początkujący działkowiec.
Na początku od razu się przyznaję, że będę oczekiwał od Was porad i pomocy, co nie znaczy że sam nie próbuję szukać informacji czy to w czasopismach czy w przepastnym internecie. Ale zawsze zawsze warto posłuchać praktyka do którego ma się zaufanie, a do Was mam.
Tyle tytułem wstępu.
Temat na początek: tulipany i żonkile. Kiedy wykopać cebulki, jak przechowywać, kiedy posadzić jesienią. Może jeszcze podpowiecie, czemu jedne wyrosły jak trzeba i zakwitły pięknie, a inne wyjrzały na 5 cm, pojawiły się pąki i potem zmarniały i takie siedzą? Ziemia wszędzie podobna czyli słabiutka, sadziliśmy w koszyczkach dodając ziemię ogrodniczą.
Przenieść jesienią wszystko w miejsce gdzie teraz ładnie kwitną?
Wiem. To banalne problemy, ale jak się coś zaczyna to wszystko człowieka przerasta.
Może ktoś z Was w wolnej chwili rzuci uwagę od siebie, wszystkie z najwyższą uwagą przeczytam i wdzięczny będę. A jak nie będzie odzewu też się nie pogniewam i będę Was lubił, oczywiście nie wszystkich równo 😉😊😊😊.
Pozdrawiam z mojej wiejskiej dobrowolnej kwarantanny 🌷🌷🌷.
Awatar użytkownika
BozenaMat
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 6411
Na forum od: 24 lip 2018 18:32
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 2
Podziękował: 6 razy
Podziękowano: 40 razy

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: BozenaMat »

Kazimierzu.
Ze mnie ogrodnik chyba taki jak i Ty.... a może i marniejszy...... to znaczy amator i to początkujący.
Ale coś napiszę. To chyba taka wiosna była, bo u mnie było podobnie. Jedne tulipany wyrosły piękne, zakwitły, inne wyrosły tak na 10 cm i stanęły. Później ruszyły, ale albo tylko liście, albo kwiat był taki marniutki, zaraz sechł. A żonkile to część była ładna, część tylko same gęste liście.
Zauważyłam, że jak tulipany wzeszły, to przez parę dni było bardzo zimno, raz nawet był przymrozek. Może to było powodem, że takie liche były w tym roku? Jedne gatunki sobie poradziły, inne nie. Albo jedne były w zacisznym miejscu, inne bardziej narażone na chłód.
Dodam, że ja jakoś nie wykopuję tulipanów ani żonkili. Tak czytałam, że jak się nie wykopuje, to marnieją. No cóż. Coś za coś. Ja zostawiam w ziemi, ale ścinam liście jak całkiem zżółkną i zaschną. Aha... i jeszcze po przekwitnieniu obrywam czubki tulipanów i żonkili, by się nasiona nie zawiązywały. Bo wtedy zamiast cebulka się rozrastać, to roślina traci siły na zawiązki nasion.
Nie wiem na ile pomogłam, ale może pocieszy Cię fakt, że u mnie też niektóre tulipany były piękne, inne zaś takie zmarniałe :?

Ja się przymierzam w tym roku do posadzenia większej ilości tulipanów i mam w planie sadzić w koszyczkach. Zobaczę jak to mi wyjdzie :D
Gość

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: Gość »

Dzięki Bożena.
Też tak kombinowałem, że to niezdecydowana pogoda jest odpowiedzialna za dziwne zachowanie kwiatków. I pewnie należy skorzystać z ich "podpowiedzi" i umieścić je tam, gdzie wyrosły i zakwitły ładnie w tym roku. Po przeniesieniu tez pewnie zrezygnujemy z corocznego wykopywania cebulek. Czytałem że potrafią one stopniowo schodzić coraz głębiej - co jest zjawiskiem niekorzystnym - ale posadzone w koszyczkach pewnie nie będą już miały takiej możliwości.
Dziękuję za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami, i powiem tylko jedno: wcale mnie to nie cieszy, że i u Ciebie niektóre kwiatki nie zachowały się jak trzeba. Wolałbym, żeby wszystkie były piękne tak samo u Ciebie, jak i u mnie... :)
Ale - może w przyszłym roku?
Pozdrawiam wszystkich w cudną słoneczną niedzielę, co nie znaczy że chętnie widziałbym jutro jakiś solidny deszcz.
Obiecują - zobaczymy.
Awatar użytkownika
Dzia_dek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3614
Na forum od: 26 cze 2013 07:55
Podziękował: 53 razy
Podziękowano: 91 razy

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: Dzia_dek »

Bożenko :kwiat: Kazimierzu, na pocieszenie dla oka i serducha. :serce:
Obrazek
Myślę, że miejsce 8-) jest Wam znane. Zdjęcie z 29 kwietnia br. :)
Gość

Re: Działki ...Ogródeczki ...Balkoniki ...

Post autor: Gość »

Widok rzeczywiście oko cieszy 🌷😊. Ale to w końcu robota profesjonalistów. Raz mi się zdarzyło być w tym czasie w Ciechocinku, kiedy zajechały samochody z sadzonkami i kilka (naście...🤔) pań przystąpiło do tkania dywanów. Ale to chyba już w maju było 🤔🤔.
Nie widziałem możliwości dodawania załączników w tym temacie, a Dzia_dek zdjęcie wkleił 🤔.
A co do miejsca - muszę się przyjrzeć na większym ekranie.
W każdym razie dzięki Dziadku 🙂.
Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ