Re: NOCNE GADANIE
: 02 sie 2020 08:25
Dzień dobry
Witajcie Nocki
Niedziela się nam zaczęła z 19 kreskami i słonkiem na błękicie nieba
Grażynko
dziś jestem
Zapraszam na kawę i herbatkę

I do kawy moja drożdżówka z porzeczką też moją

I humor oczywiście
Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. Po kilku minutach zastanowienia Jasiu czyta z kartki:
-Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.
"Wesoły" radiowóz wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch "wesołych" funkcjonariuszy.
Jeden mówi do drugiego:
- No Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
Pewien Rusek złowił w rzece złotą rybkę.
- Puść mnie, a spełnię twoje jedno życzenie.
- No, nie wiem.. Ładną żonę mam, pieniądze mam... nic mi nie potrzeba. Chyba że... Już wiem! Chcę zostać bohaterem Związku Radzieckiego.
W jednej chwili pojawiają się wokół czołgi, w rękach Ruska dwa
kałasze, a pół metra przed nim pojawia się gąsienica Tygrysa.
Rusek widzi, że to śmierć zagląda mu w oczy i krzyczy:
- Q*.*a, posmiertno priznajut!
Dużo słonka w tą piękną niedzielę życzę Wam kochani

Witajcie Nocki
Niedziela się nam zaczęła z 19 kreskami i słonkiem na błękicie nieba
Grażynko
Zapraszam na kawę i herbatkę

I do kawy moja drożdżówka z porzeczką też moją

I humor oczywiście
Pani kazała Jasiowi napisać zdanie z wyrazem prawdopodobnie. Po kilku minutach zastanowienia Jasiu czyta z kartki:
-Mój tata poszedł do kibla z gazetą. Prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.
"Wesoły" radiowóz wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch "wesołych" funkcjonariuszy.
Jeden mówi do drugiego:
- No Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.
Pewien Rusek złowił w rzece złotą rybkę.
- Puść mnie, a spełnię twoje jedno życzenie.
- No, nie wiem.. Ładną żonę mam, pieniądze mam... nic mi nie potrzeba. Chyba że... Już wiem! Chcę zostać bohaterem Związku Radzieckiego.
W jednej chwili pojawiają się wokół czołgi, w rękach Ruska dwa
kałasze, a pół metra przed nim pojawia się gąsienica Tygrysa.
Rusek widzi, że to śmierć zagląda mu w oczy i krzyczy:
- Q*.*a, posmiertno priznajut!
Dużo słonka w tą piękną niedzielę życzę Wam kochani
