Strona 76 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:01
autor: BozenaMat
Oj tam........... da się Im bimbru i zapomną nad czym głosowali :lol:
Marianek się sprawą zajmie.......... nie wkręcicie mnie :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:07
autor: ANDY12345
Ja się trzeźwo zachowuję, nawet nie pamiętam jak imbir smakuje. A po drugie Bożenko sama mówiłaś, że kto późno przychodzi to sam sobie szkodzi :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:10
autor: malgorzatas
Pamiętajcie jutro macie bułeczki i drożdżowe oraz mleczko pod drzwiami. ...zróbcie sobie kakao...ja się pożegnam życząc wszystkim mieszkańcom spokojnej stosunkowo nocy :kwiat:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:16
autor: BozenaMat
Dobranoc Gosiu............ nie zamykaj drzwi. Też już idę :)
A Andrzej to niech się zastanowi....... czy rzeczywiście dobry wybór zrobił, głosując na mnie. W pakowaniu się w kłopoty, to jestem pierwsza...... :D .... Lepsza niż Marianek :D

Dobranoc wszystkim :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:19
autor: ANDY12345
Będziemy Cię wyciągać, przecież sama nie idziesz :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:38
autor: malgorzatas
Bożenko :kwiat: pomożemy. ..sie pomaga.. ;)
Dobranoc wszystkim :kwiat: jeszcze raz....
Nie zamykam drzwi....teraz to już śpiewam. .." straciłam cnotę i co :?: bo sama tego chciałam " :lol: :lol: :lol: ;)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 20:57
autor: ANDY12345
Uważaj bo odrośnie i zaczną uważać Cię za świętą :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 21:52
autor: forumowicz
Kochani padam na pyszczek. Oczęta opadają. Ale gdzie chcecie jadę , głosem gromkim orędzie wygłoszę. Z Bożenką i Andrzejem ho ho byłoby interesująco. A z całą resztą na dodatek fenomenalnie. Słodkich, piernikowych snów...uwielbiam pierniki.♥️

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 21:56
autor: ANDY12345
Piernik to ja będę robił za tydzień, a teraz to mogę piernikówki się napić :lol: , przynajmniej nie przypalę :twisted:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 13 gru 2018 23:59
autor: BozenaMat
Florcia........... To Ty załatwiasz, negocjujesz, jesteś twarzą Bagatelki....... ja mogę nosić segregator i robić za bodyguarda :D:D No chyba, że trzeba będzie świecić oczami to.......... :D też mi dobrze wychodzi :D

A co do pierniczków. Je się piecze tak z tydzień przed świętami. Po upieczeniu są twarde jak kamień... można nimi "zabić" ...... muszą nawilgnąć. Jak się zagapię i piekę tuż przed świętami to do wiaderka i przykrywam mokrą ściereczką. Wtedy dojdą szybciej, ale już nie mają tego smaku, gdy dochodzą same. I co ważniejsze. Przyozdabiam te pierniczki, albo lukrem we wzorki, albo na lukier różne bakalie. Więc o tej porze mam jeszcze luźniejsze dni i mogę się z tym bawić. A robię z 2 kilo mąki :lol: Wychodzi takie spore wiaderko pierniczków.
To ubiegłoroczna zabawa :

Obrazek

I dobrej nocy wszystkim....... zwolnijcie... bo padając na pyszczki rozkwasicie noski :D