Kamela walizka spakowana, chociaż jeszcze otwarta, a inne rzeczy, które zabieramy przygotowane i wszystko czeka na wyjazd.
Tu muszę Was trochę pocieszyć

, bo prognozy pogody na czwarty tydzień stycznia nie są dla Was zbyt optymistyczne i sanek nie polecam zabierać, a raczej rower.
Oczywiście mówię o tych uczestnikach naszego wyjazdu, którym śnią się ośnieżone stoki i śnieg na pół metra w Iwoniczu.
Tak, że Kamela spotykamy się w Iwoniczu już w przyszłym tygodniu w sobotę.
