Strona 7644 z 8272

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 20:06
autor: GIENIA
U nas też nie ma problemu z dodzwonieniem się do rodzinnej , ani do specjalistycznej . Kilka dni temu dzwoniłam do alergologicznej i bez problemu połączono mnie z panią doktor . Powiedziała mi , ze jeśli mam jakieś pytania , czy chodzi o receptę , to żeby śmiało dzwonić bezpośrednio na Jej komórkę , nawet po godzinach przyjęć .

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 20:21
autor: Felice
Z drugiej strony, jak byłam przed Świętem Zmarłych, to fryzjerka była w takiej niby przyłbicy malutkiej i bez rękawiczek, więc się boję. A chodzę do niej od bardzo wielu lat.
Bardzyku w końcu kiedyś musi być ten czas że trzeba zacząć żyć normalnie. Zamknięcie się w domu wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Wirus jest z nami, będzie ciągle mutował się i niósł kolejne zagrożenia. Szczepionka niczego na dziś nie gwarantuje. Ja byłam ostrożna bardzo wiosną bo to i nie wiadomo nic było. Teraz funkcjonuję normalnie zakładając, że co ma być to będzie. Wiadomo przestrzegam zasad,bo to konieczne.

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 20:25
autor: bardzyk2
Tak jest niestety. Kraj ten sam, ale ludzie różni.

Swoją drogą, to po tym covidzie pulmunolodzy mają pewnie pełne ręce roboty. Jest u nas jeszcze poradnia chorób płuc kliniczna, głównie onkologia choć nie tylko, ale tam nie pójdę bo mam bardzo, bardzo smutne wspomnienia :cry:

Miłego :kwiat: :serce:

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 20:31
autor: bardzyk2
Wiem Feli, masz rację. :kwiat:

Ale jak cię rano przywita taka wiadomość jak o Piotrze Machalicy, który był młodszy ode mnie i opiekę miał na pewno dobrą, a bez fryzjera ludzie żyją jakoś, to :twisted: chodzisz w czapce aż warkocz nie wyrośnie :mrgreen:

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 21:05
autor: dani888
Hej Nocne Gaduły .
Sama też powinnam iść do fryzjera a boję się , teraz bardziej niż wiosną :oops: :evil: choć powinnam .
Sama nie ufarbuję bo włosy trzeba skrócić i o dużo... potem dopiero farba .
Mój młodszy syn po koronawirusie ma problemy , dziś musiał robić rtg płuc , wynik dopiero w piątek :shock: :evil: bo ponoć są zajeżdżeni , ma L -4 , kasła , chwilami jakieś duszności i boję się .
Dostał dwa sterydy , musi robić inhalacje , ponoć to powikłania po przebytym COVIDZIE .
Piekielna choroba , pozostawia ślady :cry: a chciał zdawać osocze jako ozdrowieniec...
Boję się tym bardziej , że były przypadki śmierci po tym świństwie , dziś pochowano moją koleżankę :cry: i nikt nic nie wie czy nowotwór czy COVID , ponoć wpisali jej COVID ale ostatnio wszędzie tak piszą :evil: .
Czy jest czy nie ma i tak wpiszą , to jest po prostu chore :evil: :evil: .
Przepraszam , że z mojej strony takie wieści ale to prawda , nie dam rady z tym pogodzić się choć z drugiej strony zdaję sobie sprawę , że wcale nie musiał być to koronawirus , wszystkie choroby podciągane są pod tę cholerną zarazę :evil: . A gdzie jest wszechobecna grypa ? Przecież to sezon grypowy ale o tym obecnie nie mówi się przecież :evil: . Znikła ?
Przepraszam ale musiałam... zdrowia kochani , pozdrawiam :serce: :kwiat: ;) .

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 21:43
autor: bardzyk2
Hej Dani :kwiat:

Mój zięć też po wirusie ma problemy, z oczami. Ma skierowanie do okulisty ale trzeba czekać na wizytę. Co z płucami u niego i u wnuka z astmą nie wiadomo, trzeba by zdjęcie zrobić, ale u nas to nie takie proste, wiem po sobie.

Staram się normalnie żyć, ale nie wszyscy przestrzegają tych najważniejszych zasad i odstraszają innych, np od wizyty u fryzjera. A nie będę teraz szukać innej fryzjerki bo przez wiele lat byłam z jej pracy zadowolona.

Byle do wiosny, byle z tych szczepień coś wyszło dobrego a nie złego, trzeba mieć nadzieję, bo samo nie przejdzie. Rozmawiałam dziś z koleżanką z Niemiec (góry Szwarcwaldu) i tam od środy całkowity lockdown, godzina policyjna, większość sklepów zamkniętych, lokale, restauracje, hotele, no i szkoły, które do tej pory były czynne. A umiera w tym dużym kraju na covid mniej ludzi niż u nas.

Tak, że trzymajcie się, choć nie zawsze jest wesoło :serce:

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 22:18
autor: dani888
Tak , czytałam o tym co dzieje się w Niemczech :shock: , mój znajomy tam był ale ostatnio nawet nie odpisuje na smsy więc nie wiem co z nim a był w Berlinie .
Odnośnie fryzjera to zobaczę , może zdecyduję się , poza tym wolę nie zachorować i nie zarazić ewentualnie kogoś , i tak mało wychodzę a jeśli już to w czapce bo zima . Tyle , że te długie włosiska przeszkadzają mi :evil: .
Na dziś kończę i życzę dobrej nocki wszystkim :serce: :) .

Re: NOCNE GADANIE

: 14 gru 2020 22:30
autor: Felice
Bardzyku czyli do końca swojego żywota, nie covidowego zamierzasz siedzieć w zamknięciu?
Trzeba żyć normalnie, przestrzegać zasad, zaszczepiać się naturalnym małymi dawkami. Tak nabywa się odporność. Ja nie wierzę w cudowną moc zapowiadanej szczepionki, po której wirus zniknie jak z czarodziejską różdżką. Z wirusem trzeba się stykać. Omijać tylko szerokim łukiem imprezy w pomieszczeniach i nie być w jednym miejscu z innymi ludźmi przez kilka godzin.
Fryzjerkę zawsze możesz poprosić o założenie rękawiczek.

Re: NOCNE GADANIE

: 15 gru 2020 08:17
autor: grazynamackowiak
Dzień dobry ,poranna zmiana :kwiat:
Nikogo nie ma ,cisza w eterze :(
Hello nocne marki ,pobudka już dzień :kwiat:
Numerek mam do sanatorium ,tylko oczekujemy na wznowienie działalności sanatorium :o
Czas pokaże , jak to wszystko wypadnie :o
Obecnie ,przygotowania do świąt :kwiat:
Fryzjerek dzisiaj ,po pracy ,taki zapis terminu :o
Miłego pogodnego dnia ,pozdrawiam :kwiat:
☕☕☕☕☕☕☕

Re: NOCNE GADANIE

: 15 gru 2020 09:47
autor: Atina
Dzień dobry
Oczywiście szary bury....norma :roll: ostatnimi laty.
A i owszem Felice zawsze ma ciekawe pazurki :)
Zakupy zrobione razem z seniorami w tle :roll: ech po co te godziny :?
Czas na kawę ☕