Strona 7658 z 8272

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 12:10
autor: bardzyk2
Atino :kwiat: :serce: :kwiat:

Pożycz troszkę słoneczka a ja Cię poczęstuję pierniczkiem, serniczkiem, albo pischingrem oki ?

[obrazek]

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 12:20
autor: Atina
Bardzik jeśli ta ostatnia propozycja to po naszemu :D andruty...to już wysyłam 🌞🌞🌞

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 12:30
autor: Felice
Ja dorzucę ,bez zdjęcia , piernik staropolski, struclę makową, makowiec japoński, keks i serniczek. Wszystko własnej produkcji :D

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 12:42
autor: bardzyk2
Jejku, Felice :serce: :kwiat: :serce:

A na koniec post ścisły do Wielkiej Nocy a tu Sylwester bez tańców i spacerów.

Ratunku!!! :o , Jak żyć Felice, jak żyć :shock:

Zdrówka :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 12:44
autor: RudaAndzia
Dzień dobry Nocne,
Oczywiście nadal świąteczne 🎄🎄🎄
Miło, że gwarno na Forum i Felice domowymi ciastami nas częstuje😋
Pyszne ciacha już na stole nam ustawia, kawa☕☕☕ i herbata 🍵🍵🍵
przypomina nam o pięknych chwilach
kiedy razem przy stole zasiądziemy
I czar tych Świąt poczujemy🎄🎄🎄
Dziękuję Felice, a co chodzi o andruty to w moich stronach o waflach mówimy, które z masą i powidłami przyrządzamy i na małe kawałeczki kroimy, a kiedy już jest podana do nich kawa to szybko znikają i nawet nie sposób z dokładaniem jest nadążyć, bo w pierwszej kolejności dzieci się nimi objadają, a dorośli czasami nawet kawałeczka zjeść nie mogą, bo bardzo szybko w ustach dzieci się rozpływają :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 12:55
autor: bardzyk2
Z mojej dziurawej wiedzy wynika, że:

Pischinger to torcik waflowy przekładany masą czekoladową z orzechami i pochodzi z Austrii. W Galicji zwany andrutem, również czasem przekładany bywa kajmakiem. W reszcie Polski to torcik waflowy jak np. "Torcik waflowy Wedla". Jak zwał, tak zwał, po prostu pycha.

Ale do tego herbata gorzka :D

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 13:00
autor: RudaAndzia
Bardzyku:
Wszystkiego najlepszego życzę na Święta
🎄🎄🎄
Masz rację nazwa nie jest ważna, bo istotny jest niezapomniany smak wafli, andrutów czy też torcików wedlowych, które z apetytem zawsze podjadam, tylko najlepiej kiedy ich ilość niewielka na stole jest pozostawiona, bo potrafią przy mnie w sposób magiczny znikać :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 13:02
autor: Felice
Bardzyku już duża część tego wszystkiego wylądowała w domach dzieci.
Zapewniam Ciebie,że sami tego nie skonsumujemy. Jednak zawsze dla miłych gości też trzeba mieć coś w zanadrzu. Właśnie przed chwilą wypiłyśmy z sąsiadką świąteczną kawę.
U mnie wafel jak się pojawia to zawsze z kajmakiem. Ten w wersji czekoladowej to najlepszy z Wedla :)

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 15:41
autor: bardzyk2
Ja też większość słodkości wywiozłam do dzieci :D

Ale torcik waflowy moi chłopcy tak lubią, że już potrafią zrobić sami (15 lat i 11,5 roku), pod lekkim tylko nadzorem mamy. :D

Starszy działa mikserem, ale nad całością panuje młodszy, który z roku na rok ma coraz większe zacięcie kuchenne. :o

Ciasto na pierogi już tez kiedyś zagniatał a lepi je bardzo sprawnie i umie to robić !

Tak, że ja cały torcik mam sama dla siebie :lol: :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 gru 2020 19:33
autor: dani888
Witam Nocnych .
A ja torcików itp.. nie robię bo jestem w tym ,,noga'' , za to mój młodszy syn czaruje takie przysmaki i jeśli trzeba to mogę na niego liczyć :D .
W tym roku tylko makowiec i piernik miodowy bo co za dużo to niezdrowo .
W tamtych latach było inaczej , różne ciasta ale powiedziałam -stop , kilogramy przybywają , poza tym kto to będzie jadł ? Potrafię pić kawę i nawet jeśli jest ciasto to go nie biorę , nauczyłam się... :)
Pozdrawiam jeszcze świątecznie :kwiat: :serce: :) .