Strona 78 z 112

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 02 lip 2019 18:45
autor: Matisamanatura
Hej,ja nie mam napisane który budynek został mi przydzielony,tylko od kiedy do kiedy pobyt ;) Ja będę na pobycie 28 dni. No,tak balkon dobra sprawa ;) A co do pokoju,to najważniejsze by osoby współdzielące pokój były sympatyczne :).
Mam nadzieję,że na pogoda dopisze nam na różne atrakcje :) Agatko :)
Pozdrawiam Mateusz :D

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 03 lip 2019 15:35
autor: AgatkaGdynia
:D tak.. to bardzo ważne mieć wspólny język z odobami z którymi będziemy dzielnic pokój pewnie miesiąc 😉ja jadę na 24 dni.. Pozdr serdecznie i do zobaczenia 😉

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 12 lip 2019 21:45
autor: darek34
Towarzystwo jest najważniejsze, ludzie tworzą klimat i atmosferę miejsca. Ja startuje z domu we wtorek raniutko, to mój pierwszy pobyt, mam nadzieję że będzie miło i przyjemnie.
Mam nadzieję że się spotkamy na miejscu.
Do zobaczenia
Pozdrawiam serdecznie

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 13 lip 2019 11:03
autor: AgatkaGdynia
Witaj Darku :)no to już się zaklimatyzujesz jak dołącze 27:) też rano wyruszam,ciekawa jestem jak jest z przydziałem pokoi?czy jest jakiś wpływ,chciałabym dostać z balkonem,odedzwij się jak bedziesz na miejscu i napisz prosze kilka słów..:)tak towarzystwo najwazniejsze :) mam nadzieję że bedzie fajnie:)i będziemy zadowoleni,ja też jadę pierwszy raz..
pozdr serdecznie

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 13 lip 2019 11:07
autor: AgatkaGdynia
darek34 pisze: 12 lip 2019 21:45 Towarzystwo jest najważniejsze, ludzie tworzą klimat i atmosferę miejsca. Ja startuje z domu we wtorek raniutko, to mój pierwszy pobyt, mam nadzieję że będzie miło i przyjemnie.
Mam nadzieję że się spotkamy na miejscu.
Do zobaczenia
Pozdrawiam serdecznie
Miło mi Cię poznac Darku i do zobaczenia :))))

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 15 lip 2019 11:40
autor: forumowicz
No a ja sie melduję w Gołdapi 24 sierpnia.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 16 lip 2019 22:33
autor: gwiazda79
Witam też dostałam od 05 pażdziernika do Gołdapi😢
Przyznam że jestem wystraszona. Ktoś jedzie w tym czasie

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 16 lip 2019 22:52
autor: gwiazda79
Duszyczka pisze: 29 cze 2019 07:09
nestts85 pisze: 21 cze 2019 13:53 Hej a jest ktoś to jedzie w październiku albo był już kiedyś w październiku. Bo ja ostatnio byłam w kwietniu i pogoda była super a w październiku nie wiem czego się spodziewać
Byłam na przełomie wrzesień/ październik. Wrzesień z elementami lata.Październik z przymrozkami.Proponuję zabrać sporo cieplejszych ubrań bo można zdziwić się. Tam temperatury są najniższe w calej Polsce plus wilgotne powietrze z jeziora...brrr..
Proszę również nastawić się na grzyby...duuuuużo grzybów. Na terenie ośrodka tuż przy budynku A rosną kołpaki :D Wokół :D w całym lesie podczas spacerów uważać pod nogi bo można o nie potknąć się.
Hej ja jadę w pażdzierniku pierwszy raz😟..Odezwij sie jeśli chcesz

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 18 lip 2019 21:52
autor: gwiazda79
bibi pisze: 27 cze 2019 19:50
basiat pisze: 20 cze 2019 15:08 Wczoraj wróciłam z Gołdapi. Byłam na turnusie 24-dniowym z ZUS.
W zasadzie dużo informacji można wyczytać ze stron internetowych, dlatego moja opinia będzie krótka.
Nie będę się rozpisywać o tym, że uzdrowisko położone jest w miejscu z najczystszym powietrzem w Polsce i jest otoczone pięknymi lasami.
W odległości ok 1200 m znajduje się nowopowstała "dzielnica" uzdrowiskowa z najnowszymi w Polsce tężniami solankowymi, pijalnią wód mineralnych i leczniczych oraz grotą solną.W sąsiedztwie zadbane tereny zielone, oraz jezioro, do którego prowadzi ładny pomost.Obok tężni jest siłownia na powietrzu, z której często kuracjusze korzystali już na porannym ( jeszcze przed śniadaniem) spacerze do tężni.
Ale wróćmy do samego sanatorium. W jego skład wchodzą budynki A<B<C<D.
Budynek główny A - największy - oferuje wszystkie zabiegi w jednym miejscu, jadalnię i pokoje.Moim zdaniem najwięcej jest trójek( wszystkie są z balkonami), dwójki bez balkonów- bardzo małe ( choć wiem, że kilka było z balkonem i wyglądały jak trójki) no i pokoje pojedyncze- ale usytuowanie ich na poddaszu z oknem dachowym przy obecnej pogodzie ........... :? :(
Domyślam się, że wcześniej pokoje trzyosobowe były przeznaczone dla dwóch osób. Wynika to zresztą z informacji powieszonej przy pokoju pielęgniarek :shock: Więc w teorii to dwójki, a w praktyce trójki ;)
Trochę tego nie rozumiem.......
Ja mieszkałam w trójce i miałam więcej miejsca niż w typowej dwójce.Mankamentem trójek są wszechobecne jeszcze wanny :?
Budynek B( dużo mniejszy) nazwany szpitalem, szpitalem nie jest. Tam mieszkają kuracjusze po leczeniu szpitalnym, przeważnie ci, którzy mieli "przygody" kardiologiczne.
Budynki C i D- zupełnie niewielkie, szczerze mówiąc nie dotarłam do informacji, kto w nich przebywa.
Jeśli chodzi o zabiegi, mogę stwierdzić że jest ich dużo, są różnorodne, dopasowane i dobrze prowadzone przez rehabilitantów. Młodzi ludzie, otwarci na prośby i potrzeby kuracjuszy, zawsze mili, uśmiechnięci, służący wszelką pomocą. Sale do rehabilitacji są duże i dobrze wyposażone.
Przewidziano 3-4 wizyty lekarskie. Lekarze przyjaźni, zmieniali według potrzeb zabiegi lub dodawali inne.
Sanatorium ma obowiązujące godziny ;) 22.00- 6.00.
Jeśli nie ma potrzeby, wizyt pań pielęgniarek w pokojach nie ma.Ale "obchody" po korytarzach są.Wystarczy zachować kulturę i niegłośną rozmowę po 22.00 , a wszystko jest ok.
Wyżywienie jest smaczne, choć słyszałam różne głosy.Zawsze się dziwię, co ci krytykujący jedzą w domu :shock: Zupy smaczne i bez ograniczeń, drugie dania różne i też smaczne, często uzupełniane owocem, ciastem, jogurtem.Do wyboru trzy diety : normalna, lekkostrawna i 1000 cal.
Personel sprzątający - to bardzo miłe, grzeczne i sympatyczne panie.Dbały o czystość, wymieniały 1 raz pościel, a ręczniki ( 1 duży i 1 mały), w zasadzie, jak była taka potrzeba.
Zadbano również o rozrywkę dla kuracjuszy. Wycieczki autokarowe - bliższe i dalsze np. do Wilna, piesze po okolicy, filmy wyświetlane w sali konferencyjnej, spotkania z ciekawymi ludźmi, biblioteka, wypożyczalnia sprzętu sportowego i gier, rowery ( trochę słabe, ale jeżdżące :lol: ). Spod samego sanatorium kursował bus do Gołdapi - 3 zł.
No i oczywiście należy wspomnieć o kawiarni, gdzie można było wypić kawkę, napoje zimne ;) oraz zakupić np prasę, środki czystości, kosmetyki, słodycze i inne drobiazgi.A wieczorami do wyboru: dancingi 3 razy w tygodniu, 2 razy karaoke z tańcami,2 razy tańce przy muzyce mechanicznej.
To tyle o sanatorium.
Dodam, że w odległości 500 m znajduje się kompleks wypoczynkowy Leśny Zakątek, z którego może korzystać każdy.( Ktoś na forum już o tym miejscu pisał). Chodziliśmy tam na plażę, korzystaliśmy ze sprzętu pływającego, raz załapaliśmy się na fajną imprezę na początek sezonu letniego.
Jadąc do Gołdapi miałam rózne myli, trochę nawet się bałam tego wyjazdu, bo czytałam i słyszałam różne opinie. Teraz mogę powiedzieć, że było wspaniale. :!: :!: Polecam Gołdap :serce:

Bardzo rzadko cytuję tak duży post ale widzę , że zaginął gdzieś, a jest ważny .

Basiu solidna dawka wiedzy o ośrodku - bardzo Ci dziękuję :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Solidna dawka wiedzy. Jadę pierwszy raz i miałam różne mysli. Po Twoim poście jest mi lepiej😊

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 19 lip 2019 07:15
autor: Optymista
autor: AgatkaGdynia » 13 lip 2019 11:03
Witaj Darku :)no to już się zaklimatyzujesz jak dołącze 27:) też rano wyruszam,ciekawa jestem jak jest z przydziałem pokoi?czy jest jakiś wpływ,chciałabym dostać z balkonem,odedzwij się jak bedziesz na miejscu i napisz prosze kilka słów..:)tak towarzystwo najwazniejsze :) mam nadzieję że bedzie fajnie:)i będziemy zadowoleni,ja też jadę pierwszy raz..
Przy przyjeździe mamy wpływ na wybór pokoju i na recepcji pada pytanie czy pokój z wanną czy z prysznicem ( a jak nie padnie proś o pokój z wanną ) .
Zaletą pokoju z wanną jest jego wielkość i balkon . Pokój z trzema łóżkami ale na turnusie ZUS przeznaczony jest dla 2 osób . Łazienka może trochę archaiczna , ale za to jest trochę przestrzeni w przeciwieńswie do dwójek z prysznicem . Okolice przepiekne , baza rechabilitacyjna dobra ( jak odszyfrujesz poruszanie się po budynku , piętra , korytarze , półpietra - na początku mały chaos aby odnaleźć pokoje zabiegowe) . Budynek pachnie jeszcze komuną , ale baza zabiegowa i okolica rekompensuje wszystko . Gdyby nie to że jak na razie staram się aby za każdym razem pojechać do innego sanatorium co by mieć porównanie - to z pewnością chętnie pojechałbym do Gołdapii jeszcze raz .