Strona 7726 z 15875

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 10:57
autor: forumowicz
Ja swoje wnuczki nie karmię słodkościami, przecież to niezdrowe :) , a przez to moje relacje z ich rodzicami są lepsze :)

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 11:09
autor: margot
i bardzo slusznie :D
przecież koronę miss po babci w przyszłości ktoś musi przejąć :roll:
:lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 11:28
autor: Anna-K
Witam towarzystwo :kwiat:
W Krakowie też ślisko,ale zderzenia z nikim i z niczym nie miałam,więc nie przepraszałam :lol:
Ja też jestem posłuszna babcia,więc nie mam konfliktów z dzieciakami :roll:
Ale chyba ptasie mleczko zrobię,tylko skleroza jestem,w sklepie byłam,a mleczka nie kupiłam.
Miłego dzionka życzę :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 12:05
autor: malgorzatas
margot pisze:i bardzo slusznie :D
przecież koronę miss po babci w przyszłości ktoś musi przejąć :roll:
:lol: :lol: :lol:
On przejmie koronę po dziadku...kupiłam mu chipsy to nie jest słodkie :lol: :lol: :lol:

No to teraz herbatka :D

[ obrazek zewnętrzny ]

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 12:52
autor: Nutka
Witam :kwiat:

To wy jesteście zołzy ,nie babcie :twisted:
Jak można wnusiowi odmówić słodkości :roll:
Jak rodzice marudzili,to Mania zamiast jednej ,dostawała dwie tabliczki gorzkiej czekolady ;)
Marudzenie się skończyło i nie ucierpiały na tym nasze te....stosunki :roll:
Od zakazów i nakazów są rodzice,NIE babcie :twisted:

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 13:01
autor: margot
Z Tobą to żadne stosunki nie cierpią :roll:
bo jesteś rozrzutna :D
wszystkim dajesz :roll:
słodkości :lol: :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 13:06
autor: Anna-K
:lol: :lol: :lol: :lol:
Nutko są różne sytuacje i trzeba się do tego dostosować.
Jak mój syn nie mógł jeść słodyczy i prosiłam aby mu nie dawać,to babia codziennie ukradkiem do szkoły batonika dawała.
Efekt był taki,że dziecko chciało się zadrapać,na ciele jedna rana,a babcia oczywiście twierdziła,że nic nie daje.
Nie pomogło tłumaczenie,proszenie,ona dalej robiła swoje i jednocześnie krzywdę dziecku.
Dlatego ja szanuję wolę rodziców i dostosowuję się do tego.

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 13:08
autor: malgorzatas
Ja nie jestem zołza babcia :D kupiłam czekoladki, chipsy ( rodzice zabraniają)...A jak przyjdzie zaraz po szkole dzisiaj to zamowie pizzę :lol: :lol:

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 13:10
autor: Anna-K
Kurde,ale ja też nie jestem zołza :roll:

Re: Pogaduchy

: 20 sty 2017 13:14
autor: Nutka
Aniu :kwiat: a to już jest inna inszość ;)
Skoro dziecko jest zdrowe...apetyt ma za dwoje....to co mu żałować odrobinę słodkości ;)

Nie wszystkim Margoto jedna :twisted: nie wszystkim :P
Mam taką malutką grupkę,której nie daję :twisted:

Gosiu...i tak jesteś zołza :twisted: :lol:
Czekoladkę (prawdziwą)się daje....bo to zdrowie
A chipsy ,to trucizna :twisted: .....chociaż dobra ,ale to dla dziadków smakołyk :lol: :lol: :lol: