Gieniu, chyba oka nie zmrużyłaś
Luzik masz Gieniu, jak widać
Zbyszku, Gienia za nami się stęskniła, ale czym bliżej powrotu do domu to pewnie będzie częściej do nas zaglądać, żeby nam trochę poopowiadać i podrażnić się z nami, bo nasze sanatoryjne wyjazdy to nie wiadomo kiedy będą
Na Nocne pogawędki też liczyłam, ale wczoraj Wszyscy popadali, jak to w piątek, a dzisiaj pewnie będzie długie nocne harcowanie
Miłego dnia Nocne


