Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
-
Kleinehexe
- Super Kuracjusz

- Posty: 9676
- Na forum od: 20 mar 2020 22:12
- Podziękował: 26 razy
- Podziękowano: 73 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Tak, Atinko, masz rację. Dziękuję. Dzień i noc razem, szczerze i do bólu.Atina pisze: 03 lut 2022 09:11 Jak w tytule tematu ...Razem... można rozmawiać o wszystkim, dzień i noc.
Spoko![]()
Chyba że nie spodoba się komuś i zawiesi kłódkę... To założymy następny, podobny temat.
Pozdrawiam.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
serca rosną ,łzami woda popłynie ,odnajdziemy nutę radości, którą smutek schował.
Ogrody naszej Miłości, pieśń życia nam zagrają , my tańczyć będziemy,
Z melodią ogrodów różanych szczęścia nasze odnajdziemy...
Takie motto na koniec weekendu dla nas wszystkich maluję, i interpretacji własnej polecam.
Dobrej nocy życzę
D.Z.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Póki co wiosny w sercach życzę.
Miłego Dnia
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Hipokrycie, mam dla ciebie smutną wiadomość. Spóźniłeś się nieco, bo u mnie już dawno po żniwach,
A poletko już przygotowane do siewu, wiosna ma być w tym roku wcześniej. Daję sobie radę, ale wielkie dzięki za przypomnienie sobie o mnie. A ogóreczki dorodne, i zdrowe i smaczne zapewne.
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych forumowiczów.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Wiosna idzie dużymi krokami,
Wiatry i burze, chyba już za nami.
Lecz problemów jeszcze zbyt dużo,
tylko patrzeć, zaraz się powtórzą.
Po krótce zajrzałem do kilku tematów, i natknąłem się na coś, co stało się normą na NF. Ale i na swój temat znalazłem zaczepkę.
Napisałem, przeprosiłem tych, których mogło to obrazić.
Wiem, że pisałaś Ewciu do Pana Administratora, mam nadzieję, że odniesie się do sprawy. Nie nam decydować wyrzucić czy nie.
Ale nam pisać o tym.
I nie, jak piszą forumowicze, udawać że nie zauważają, bo w tym czasie licho przyczepi się do kilku kolejnych osób.
Pozdrawiam
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 51 razy
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
Dla niektórych złe emocje to sposób na życie i jak widać nic na to nie poradzimy.
Są tacy co nie potrafią żyć bez wsadzenia komuś szpili, choć nie zrobili nic złego.
Już u mnie nastał czas wyciszenia.
Cóż, samo życie...
Pozdrawiam
