Jestem, jestem. Niestety, ze zwrotów nic nie ma.

Bedę próbowała nadal, ale brak zwrotów wywołał u mnie w dniu wczorajszym jakiegoś dola. Poza tym po powrocie do domu nic mi się nie chce i stwierdzam, ze wyjazd na 9 dni jest zdecydowanie za krotki. Nie odpoczęłam tak, jak powinnam. Na dokładkę znajomi jeszcze zostali a ja musiałam wracać. Ale sama jestem sobie winna, że nie zrobiłam dłuższej rezerwacji. Co do wspólnego wyjazdu jestem "za", na dzień dzisiejszy może być czerwiec. Jednak to jest tak odległy czas, ze jeszcze wiele może się zmienić. Halinko.. będzie dobrze, ale widzę, że Ty masz tak samo jak ja. Zawsze się stresuję, kogo dadzą mi do pokoju. Ale bądź dobrej myśli. Bożenko moje skierowanie przyszło pocztą po tygodniu. Elu..."cierp ciało, jak chciało".

A na poważnie, przed Tobą tyle dni błogiego lenistwa, relaksu, odpoczynku itd, itd.

Elu, czy Ty w swoich zabiegach masz także spotkania bhp, relaksacyjne, z psychologiem. Pytam, bo znajomy jest też na turnusie ZUS i on ma 13 godzin takich właśnie zabiegów. Pozdrawiam Was Laseczki
