Strona 79 z 91

Re: kolejka do sanatorium...

: 22 lis 2012 23:12
autor: zbych
Ha, ha. adrenalinka powiadasz. Niech tam. Ja to już jestem taki weteran sanatoryjny i tak tego nie przeżywam. Przyjdzie pora to się jedzie i dopiero wówczas zaczyna się przeżywanie :D :D :D albo i nie :cry: różnie to bywa z tym przeżywaniem.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 09:19
autor: Bozena2
Witam wszystkich. jestem z podkarpackiego NFZ. 9 listopada 2012 r. złożyłam wniosek a 22 już dostałam informację o numerze w kolejce oczekujących - 15576, czas oczekiwania 13 miesięcy. Mimo, że lekarz wypisujący wniosek stwierdził, że musi upłynąć rok od wyjazdu i że na pewno by go zwrócili wcześniej, troszkę go oszukałam i wypisał.Nie jest to wysoki numer porównując do innych oddziałów NFZ, więc uzbrojona w odpowiednią dawkę cierpliwości zaczynam czekać, chociaż nie chciałabym wyjechać w zimie, ale to jeszcze daleko więc zobaczę.
Chciałam jeszcze dodać, że składałam wniosek na rehabilitację uzdrowiskową a dostałam leczenie sanatoryjne.Byłam zawiedziona, ale cóż zrobić, od ich decyzji nie ma przecież odwołania.
pozdrawiam wszystkich oczekujących, jeszcze trochę i zacznie się zabawa w sprawdzanie w przeglądarce, a to wciąga

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 14:11
autor: renialek
witam.
Podpisuję sie pod stwierdzeniem,że to "podglądanie" przesuwania sie numerków to taka adrenalina,wciaga niesamowicie....ja prawie już wiem,że otrzymam skierowanie w m-cu styczniu 2013 a i tak zaglądam "tu"często....wiesz Zbych faktycznie jak Ty już często jeżdziłeś do sanatorium albo jak masz już...taki wytrzymały charakterek to oczekiwanie znosisz bardziej cierpliwie....ale wiedz .,że to jest fajna "zabawa" na którą nie mamy wpływu jesteśmy tylko "opserwatorami"....chyba,że korzystamy ze zwrotów i jedziemy szybciej ale to nie w kazdym NFZ sie udaje.Mój numer w ciagu 2 dni zmalał o kilka nr...jest 5483.Pozdrawiam cieplutko w ten deszczowy dzień.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 14:17
autor: renialek
witajcie.tak mi te numerki zakręciły w głowie...miałam napisać "obserwatorami".
Jeszcze raz pozdrawiam.PA

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 14:48
autor: zbych
renialku. Może gdybym czekał jedynie na NFZ to również bym liczył te przeskakujące cyferki. W moim przypadku to się nie da wytrzymać, za długo by czekać. Ja jestem z dolnośląskiego NFZ i u nas się oczekuje 22-24 miesiące. Doliczyć do tego jakieś kilka miesięcy poślizgu bo to nie zawsze się złoży następny wniosek zaraz po turnusie i wychodzi, że wyjazd raz na 2-3 lata??? :cry: No więc jedyne wyjście turnusy prywatne. Aby nie sięgać za daleko to 2 lata temu byłem w czerwcu w Dusznikach Zdroju z NFZ, w Zimowicie, a we wrześniu wyskoczylem jeszcze do mojego ulubionego Świnoujścia. W tym ropku z NFZ nic :cry: więc w maju wyskok na dwa tygodnie do Szczawnicy, a na przełomie wrzesień -październik jeszcze Ciechocinek. Wiem, że w przyszłym roku kwiecień lub maj będę miał wyjazd z NFZ no to na początku września pewnie znowu... Świnoujście ha, ha, ha i tak to się kręci w moim przypadku.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 14:53
autor: forumowicz
Oj Zbych ale Ci dobrze,tyle miejsc już odwiedziłeś.Ja to chyba za karę ,tylko Kołobrzeg,ale już przywykłam,i tak mój zus jest dla mnie przychylny,ha,ha,ha :mrgreen:

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 15:34
autor: zbych
blondi, ale z ZUS to jedziesz na 28 dni, a ja z NFZ na 21 natomiast prywatnie to przeważnie na dwa tygodnie bo tak zazwyczaj trwają turnusy rehabilitacyjne. No ale jest trzy zabiegi dziennie, zmieni się klimat, potupie się na parkiecie, jest to jakaś rozrywka. Nie narzekaj na Kołobrzeg przyjemny kurort i jeżeli chodzi o sanatoria to lepsza baza zabiegowa niż w Świnoujściu. Świnoujście to raczej taki wczasowy kurort chociaż sanatoria są również. Jak dla mnie to najlepszy klimat. Jestem w Świnoujściu co roku od jakichś 25-30 lat i ciągle mi mało.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 15:52
autor: renialek
witam.
Zbych. Wytłumaczyłeś mi dlaczego te przesuwające numerki nie sa dla Ciebie tak ważne.Pozazdrościć wyjazdów i tego czasu wolnego przeznaczonego wyłacznie dla siebie......chociaż staram sie również jechać prywatnie ale to sporadycznie.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.... ale szczególnie tych ,którzy mają jeszcze dużo numerków i oby szybko sie przesuwały.

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 18:59
autor: Yoko91
renialek, po weryfikacji wróciłam do kolejki oczekujących numer 18.421. Pozdrowienia :)

Re: kolejka do sanatorium...

: 23 lis 2012 21:19
autor: renialek
witam.
Yoko gratuluje powrotu.....ale jeszcze troszke oczekiwania ...i napewno pojedziesz jak bedzie ciepło a nie zimą tak jak ja.
Trzymaj się....pozdrawiam