Strona 781 z 782
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 10:38
autor: Felice
Ysy przyjaciółmi nigdy nie będziemy, bo różni nas nieco inne spojrzenie na życie… wykształcenie nie ma nic do tego. Poróżniło nas to, że usiłowałeś dyktować mi co mogę pisać w TWOIM temacie, a czego nie. Nie piszę więc tam wcale. Mnie nie przeszkadza różnorodność, inne zdanie,czy, inne poglądy.
Nigdy nie przymknę oka na kłamstwo , manipulanctwo, obłudę i fałsz.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:01
autor: Gość
Nie Felicjo

, nie Twoje inne zdanie ale atakowanie Hipokryta.
Ja wiem że On jest specyficzny ale ja tak to przyjmuję i nie chcę kłótni w moim temacie. Czy to goście, czy stali bywalcy, wszyscy mają się tolerować i szanować. A to co każdy ma do siebie to niech to załatwia na PW a nie na forum bo to jest nie fair.
Feli

Ty moje, gdyby Ciebie w moim temacie ktoś zaatakował to też bym Cię bronił jak lew.
Zrozum, ja z Hipokrytem też miałem zatargi ale każdemu należy się druga szansa, a może i trzecia jak trzeba. Ja sam nie jestem święty, dla tego potrafię wybaczać. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jaką za to dostałem zapłatę, ale "Nic to Baśka, nic to" jak mówił Wołodyjowski.
A co do przyjaźni, Wiesz ilu mam przyjaciół z którymi najpierw darłem zażarte "koty"?
Więc nigdy nie mów nigdy

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:10
autor: ewasz
"... W wielkim wyścigu ważniejszych spraw
biegniemy za tym, czego nam mało.
Nieodwracalnie tracimy czas, nie wiedząc
ile nam jeszcze go zostało..."
K J Drozd
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:18
autor: Felice
Ja nie daję drugiej szansy nigdy i nikomu kto był w stosunku do mnie nieuczciwy.
Dodam jeszcze, że na forum nie ma tematów moich i twoich. Forum jest publiczne i jeżeli zakładasz temat, to dajesz przyzwolenie na pisanie w nim wszystkim. Sam napisałeś, ze każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli i poglądów…. Więc ma, czy nie ma?
Jeżeli wyznaczysz co można pisać, a czego nie to znaczy, że przeczysz sam sobie.
Piszesz, że broniłbyś mnie? Przed kim? Przed samym sobą?… bo to ty najbardzej atakowałeś mnie.
Myślę, że wszystko już zostało napisane.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:18
autor: Gość
Witaj Ewaszko
Trafiłaś w samo sedno, mogłabyś być snajperem

Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:24
autor: ewasz
Myślę Devilu, że przyjąłeś to tak jak miałam w zamyśle to udostępniając - czyli do siebie.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:29
autor: Gość
Feli

dobrze piszesz, wszystkim i o wszystkim ale nie ataki i kłótnie bo tego nie toleruję.
A co do nas, to masz oczywiście prawo mnie nie lubić i ja to szanuję, ale nie zabronisz mi lubić Ciebie choćby nie wiem co.
Jesteś psychologiem więc dziwię się takiemu, Twojemu podejściu bo druga szansa należy się wszystkim bo wszyscy błądzimy i grzeszymy.
Jesteś wierząca? Sam Jezus powiedział: "Kto z Was jest bez grzechu niech pierwszy żuci kamieniem"
A Ty jesteś bez grzechu, bez winy względem drugiego człowieka? Jeśli tak to bardzo przepraszam.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:33
autor: Gość
ewasz pisze: 02 kwie 2022 11:24
Myślę Devilu, że przyjąłeś to tak jak miałam w zamyśle to udostępniając - czyli do siebie.
Dziękuję Ewuniu, tak jak myślałem
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Raze
: 02 kwie 2022 11:36
autor: Felice
Wybaczenie a danie drugiej szansy to coś zupełnie innego. Nie żywię urazy do kogoś przez całe życie, ale nie wpuszczam go do niego z powrotem bo lubię mieć komfort psychiczny.
Każdy z nas nie toleruje czegoś innego… ja akurat między innymi zachowań, które czasem prezentuje forumowy kolega.
Re: Dzień dobry... Forum Nasze Sanatorium. Rozmowy dzień i noc...Razem...
: 02 kwie 2022 11:49
autor: Gość
Feli

to prawda, nasz kolega jest specyficzny, ale zastanówmy się nad genezą tego zachowania, czyż przypadkiem nie my sami przyczyniliśmy się do tego?
Wychowaliśmy go na własnej piersi i teraz o co pretensję. Czy jak mamy jedyne dziecko, staramy wychować się je jak najlepiej, wykształcić a ono zostanie bandytą lub alkoholikiem to co, będziemy winić sąsiadów?
Natomiast wybaczanie a dawanie drugiej szansy to to samo w/g mnie, bo wybaczanie to zwrot katolicki, religijny a dawanie drugiej szansy to zwrot laicki.
Czyż nie?