Strona 7929 z 15875

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:11
autor: malgorzatas
Struny głosowe Tobie wysiadły :o :( coś wiem na ten temat ;)

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:17
autor: +alicja+
w poniedziałek musi być dobrze, no prawie, tez się zadowolę :lol:

a póki co to ogień w gardle :evil:
że, też mnie w najbardziej nieodpowiednim momencie dopadnie coś :evil:

walczę ostrą bronią :lol:
więc zwalczę :!:

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:23
autor: malgorzatas
No to współczuję ....i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :serce: Ty chyba na dniach wyjeżdżasz :?: coś czytałam kiedyś... :roll:

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:27
autor: +alicja+
dopiero w marcu , czyli można powiedzieć,że na dniach ;)
zimnym piwem będę leczyła... :lol:

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:31
autor: malgorzatas
No to faktycznie na dniach ;) kuruj się....płucz gardło często...nie koniecznie piwem ;) :)

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:34
autor: +alicja+
wg zaleceń :lol: pani doktor :lol: :kwiat:

płucz :?: ..a czym ;) :lol:

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 19:43
autor: malgorzatas
Mi pomagała woda ze solą :) tylko trzeba to robić w łazience i nad umywalką.... :) :oops:

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 20:22
autor: margot
:D 8-) jestem już po pełni ...szczęścia :D ...a może bardziej moje kubki smakowe :D
#
Nutko a może Ty byłaś na szkoleniu w Koniakowie :? ...obrusik :roll: jakieś fragmenty garderoby (widziane na balkonie ) ...bo trudno to określić jako pełną garderobę :roll: kawałek nici :shock: :twisted:
ale te fawory to tak powywijane :roll: ufff ...strach się bać :twisted:
#
Alu woda utleniona z wodą przegotowaną na krtań , a później płukanka z nami ;)

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 21:08
autor: malgorzatas
Życzę bardzo spokojnej nocy...dobrze się nakryjcie ;) bo wieje....Dobranoc :kwiat:

Re: Pogaduchy

: 23 lut 2017 21:25
autor: Nutka
Gosiu :kwiat: ja odkryta i czekam na powiew :roll:

Jaka mi to pełnia szczęścia :roll: ...jak te kubki ,jakieś takie...jałowe były :roll:

Gdzie się szkoliłam,to się szkoliłam :roll: ...tajemnica :twisted:
Bynajmniej nie na balkonie....bo go nie mam :( :roll:

Powiem Wam w tajemnicy....że cały dzień się broniłam przed tym pączkowym szaleństwem :roll:
A o 20 ...zjadłam 3....ale tylko dlatego,że domowe były :D
A teraz ....zgaga mnie męczy :roll: