Strona 9 z 26
Re: Jakosc wyzywienia
: 19 sie 2015 11:58
autor: stokrotka
Re: Jakosc wyzywienia
: 19 sie 2015 21:01
autor: Maria K
Aga to tak jak ja,jeszcze dorzucę owoce wszelkie.

Re: Jakosc wyzywienia
: 20 sie 2015 11:26
autor: forumowicz
Jakość jedzenia to jedno.
Pozostaje estetyka serwowania posiłków i atmosfera w jadalni (zresztą tworzona przez wszystkich konsumentów).
Poobijane kubki, nieporęczne sztućce i do tego nieustanny hałas tworzony przez jakże gadatliwych gości - brr...
Re: Jakosc wyzywienia
: 20 sie 2015 13:23
autor: Maria K
Hipster popieram pierwszą część twojej wypowiedzi,co do drugiej to ja się nie spotkałam z obtłuczonymi kubkami, i z nieporęcznymi sztućcami.
Co do hałasu, to rozumiem że ty spożywasz posiłki w absolutnej ciszy.
Ale jeśli na jednej jadalni siądzie 100 czy więcej ludzi,to niestety ciszy nie będzie,nawet jak by wszyscy się bardzo starali.

Re: Jakosc wyzywienia
: 20 sie 2015 13:37
autor: margot
Bracia Benedyktyni organizują takie ciche turnusy dla duszy i ciała ...
Re: Jakosc wyzywienia
: 20 sie 2015 16:25
autor: forumowicz
margot pisze:Bracia Benedyktyni organizują takie ciche turnusy dla duszy i ciała ...
I chwała im za to

Re: Jakosc wyzywienia
: 20 sie 2015 16:33
autor: forumowicz
AgaC pisze:W tym roku oddałam kotleciory na rzecz podwójnej zupy z dyni
Słusznie czynisz. Ta wszechobecność kotleciorów w sanatoriach wcale nie jest śmieszna.
Re: Jakosc wyzywienia
: 21 sie 2015 08:00
autor: forumowicz
Jeśli nasi posłowie (niektórzy) buczą podczas wystąpienia prezydenta, to przecież kuracjusze (niektórzy) też mogą głośno się zachowywać w sanatoryjnej stołówce. Smutna prawda

Re: Jakosc wyzywienia
: 21 sie 2015 17:37
autor: beatarock
Do Sinobrody.Rozumiem,że nie zachwyca Cię Iwonicz- Zdrój,maleńka mieścina bez atrakcji ale okolice przepiękne i blisko cudowne Bieszczady. Dlatego Iwonicz polecam zmotoryzowanym,bez autka pozostają książki i balety

Nie każdy lubi

A z wyżywieniem ,to naprawdę zagadka.Stawka taka sama a efekty bardzo różne. W Iwoniczu przebywałam w Górniku,jedzonko zróżnicowane od dobrze po słabo.Pamiętam kolację, na którą składał się poklejony makaron posypany suchym białym serem. Większość kuracjuszy nie zjadła...Ale bywały też pyszne zupy.
Re: Jakosc wyzywienia
: 21 sie 2015 18:12
autor: beatarock
Ne chodzi o spożywanie posiłków w kompletnej ciszy (nierealne i po co?). Pewnego razu musiałam zmienić stolik,ponieważ kuracjusz był bardzo rozmowny ale nie zauważył,że mówiąc ,no cóż, pluje. A to do wazy z zupą a to do talerza sąsiada obok lub naprzeciw. Buuu,nie wspominam tego miło.